EUR/PLN idzie w kierunku 4,37

PAP
opublikowano: 2024-10-23 17:23

Polska waluta kolejny dzień osłabiała się, a rentowności krajowych obligacji rosły. Zdaniem ekonomistów, na rynkach rośnie napięcie i awersja do ryzyka, związane z niepewnością co do wyników wyborów w USA, nie tylko prezydenckich, ale także do Kongresu. Jak oceniają, po środowym wzroście dla kursu EUR/PLN najbliższym poziomem oporu jest 4,37.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ok. godziny 16.50 EUR/PLN rośnie o 0,57 proc. do 4,3453. USD/PLN idzie w górę o 0,9 proc. do 4,0339. EUR/USD zniżkuje o 0,33 proc. do 1,0772.

"Dzisiejsza sesja znów odbywa się w rytm globalnego umacniania się dolara. EUR/USD próbuje łamać 1,078, a według nas jest to techniczny poziom, przy którym powinna nadejść chwila refleksji dla rynków" - powiedział PAP Biznes ekonomista Banku Millennium, Mateusz Sutowicz.

Jego zdaniem, główną przyczyną wzrostu siły dolara jest rosnące prawdopodobieństwo wygranej D. Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, na co wskazują najnowsze sondaże.

"Stoi to w kontrze do oczekiwań szybkich i agresywnych cięć stóp procentowych przez Fed. Rynek wykasowuje częściowo swoje założenia co do przyszłego roku. Dodatkowo, rośnie napięcie i awersja do ryzyka, związane z niepewnością co do wyników wyborów nie tylko prezydenckich, ale także tych do Kongresu. To wszystko odbija się negatywnie na złotym" - powiedział.

Jak zauważył, kurs EUR/PLN wzrósł powyżej poziomu 4,33.

"Przebiliśmy na eurozłotym poziom 4,33, co do którego liczyliśmy, że będzie bronił się dłużej. Teraz kolejne poziomy oporów technicznych są dość szeroko rozstrzelone. Eurozłoty w ostatnim czasie poruszał się w wąskim zakresie, a teraz z niego wyszedł i mocniejsze poziomy oporów dla EUR/PLN znajdują się w odległościach kilkugroszowych" - powiedział.

"Kiedy złamaliśmy 4,33, kolejnym poziomem, w którym zwyżka mogłaby się zatrzymać jest 4,37" - dodał.

Jego zdaniem, przez najbliższe dwa tygodnie sentyment na rynku raczej nie zmieni się. W tym czasie dolar może nadal zyskiwać na wartości, choć po drodze na EUR/USD może pojawić się korekta wzrostowa.

Jak zaznaczył, fundamenty dla złotego nie zmieniły się.

"Złoty ma podstawy, by pozostawać relatywnie mocnym, ale obecnie na fundamenty szczególnie się nie patrzy" - powiedział.

RYNEK DŁUGU

"Na krajowym rynku długu także mamy do czynienia z wyprzedażą. Rentowności naszych 10-latek zawędrowały na poziom 5,8 proc. W skali tygodnia ruch jest imponujący" - powiedział Mateusz Sutowicz.

"Na horyzoncie nie ma argumentów, by wyraźnie ten trend odmienić. W naszej ocenie ciężko dyskutować z rynkowymi emocjami i taka sytuacja potrwa jeszcze przez dwa tygodnie" - dodał.

Jego zdaniem, na obecnych poziomach rentowności polskiego długu powinny się stabilizować.