Prezes Eureko powiedział PAP, że jego spółka nie wycofa się z walki o przejęcie kontroli nad PZU. Uważa, że kierowana przez niego firma ma w sporze z MSP silną pozycję zarówno prawną jak i moralną.
- Nie widzę możliwości wycofania się, dopóki nie będziemy pewni, że nie uzyskamy kontroli – powiedział prezes Eureko Arnold Hoevenaars.
MSP nie wykazuje zbytniej ochoty do realizacji umowy zawartej z Eureko przez rząd Jerzego Buzka, dzięki której holenderska spółka w konsorcjum z BIG Bankiem Gdańskim miała osiągnąć 51 proc. udziałów w PZU. Na początku tego tygodnia resort skarbu poinformował, że rozważa odstąpienie od wspomnianej umowy.
- Dlaczego mielibyśmy się wycofać? Udział jest duży i nagroda jest wysoka. Myślę, że mamy silną pozycję moralną i prawną - powiedział prezes Eureko odnosząc się do konfliktu z MSP.
Holenderska spółka grozi, że w przypadku niezrealizowania umowy, skieruje sprawę do sądu arbitrażowego w Szwecji.
MD, PAP


