Euro bije kolejne rekordy
Na początku ubiegłego tygodnia powiało optymizmem. Porozumienie koalicji w sprawie poparcia dla rządu poprawiło nastroje panujące wśród inwestorów. Przyczyniło się to do wybicia się naszej waluty ponad centralny parytet. Oczekiwanie inwestorów na informacje Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące inflacji we wrześniu oraz na dane o podaży pieniądza sprawiło, że złoty w pierwszej połowie tygodnia utrzymywał się powyżej parytetu.
Nasza waluta jest jednak ciągle podatna na czynniki zewnętrzne. Środowy spadek indeksu Dow Jones sprawił nie tylko pogorszenie atmosfery inwestycyjnej, ale i wycofywanie się zagranicy z krajów rynków wschodzących. Przyczyniło się to do ponownego spadku wartości naszej waluty. Złoty ustabilizował się na poziomie 0,20 proc. poniżej parytetu.
PODANA przez NBP informacja, że wzrost podaży pieniądza we wrześniu osiągnął 1,8 proc. (4,24 mld zł), nasiliła obawy o narastającą presję inflacyjną. Analitycy prognozowali już wcześniej, że inflacja liczona rok do roku wzrośnie we wrześniu do 7,5 proc.
Wbrew oczekiwaniom ekspertów silne techniczne wsparcie, jakim było 0,5 proc. poniżej parytetu zostało w piątek przełamane. Złoty otworzył się na poziomie 0,52/0,64 proc. poniżej parytetu. Za dolara płacono 4,0680 zł, a za euro 4,4150/10 zł. Na ten spadek wartości naszej waluty miało wpływ kilka czynników. Alan Greenspan, szef amerykańskiego banku centralnego, stwierdził, że obawia się dalszych spadków indeksu Dow Jones. Od razu oświadczenie to przyczyniło się do osłabienia dolara. Odbiło się też na naszej walucie. Spadek jej wartości był szczególnie widoczny w relacji do euro, którego cena osiągnęła rekordowy poziom na polskim forexie. Do osłabienia złotego przyczyniła się również wypowiedź Bogusława Grabowskiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, który stwierdził, że środki z prywatyzacji TP SA i LOT-u przepłyną przez nasz rynek walutowy dopiero w pierwszej połowie przyszłego roku. W związku z taką sytuacją specjaliści prognozują, że w przyszłym tygodniu nasza waluta pozostanie poniżej parytetu.
DZISIAJ resort finansów zaoferuje bony skarbowe o wartości 900 mln zł. Eksperci prognozują kolejny wzrost rentowności tych papierów.