Euro mocne, dolar zagrożony

Marek Wołos
opublikowano: 2006-11-24 00:00

Rekordy notowań EUR/USD nie doprowadziły wczoraj do głębszego spadku kursu USD/PLN. Przy silnym wzroście euro na rynku międzynarodowym w pobliże psychologicznej bariery 1,30 USD złoty zaliczył lekki spadek. Kurs wspólnej waluty zwyżkował do 3,8250 zł, podczas gdy amerykańskiej ustabilizował się w przedziale 2,94-2,95 zł.

Podobny nastrój panował na rynkach walutowych sąsiadów. Niewielką korektę wzrostową dało się zauważyć w notowaniach EUR/HUF. Osłabły korony: czeska i słowacka. To rezultat topniejących nadziei na podwyżki stóp procentowych w obu krajach. Dodatkowo wskaźnik Ifo, prezentujący nastroje w niemieckim biznesie, okazał się wyższy niż oczekiwano. Przełożyło się to na bazowe rynki obligacji, wpłynęło na polskie papiery skarbowe i zachęciło do sprzedaży złotego.

Wczorajszy ruch polskiej waluty potraktować należy jako drobną korektę. Kilku większych inwestorów zdecydowało się na realizację zysków i zamykanie pozycji w złotych pod wpływem informacji makroekonomicznych z Europy, USA i sytuacji na rynkach wschodzących. Z technicznego punktu widzenia dopiero trwałe przebicie przez euro poziomu 3,8250 zł może doprowadzić do przełamania trendu spadkowego kursu EUR/PLN. Ważnym poziomem dla dolara jest 2,97 zł i dopiero po jego przełamaniu można oczekiwać większego osłabienia złotego.

Mimo wczorajszego Święta Dziękczynienia w USA na rynku międzynarodowym doszło do dużej obniżki notowań dolara wobec euro. Do godz. 14.00 wspólna waluta kilka razy testowała kluczowy poziom oporu 1,2970 USD, ale go nie przełamała. Przed zbliżającym się końcem roku duża część banków i funduszy decyduje się na dalszą dywersyfikację ryzyka walutowego i zmniejszenie zaangażowania w walucie amerykańskiej. Informacje o pogarszającej się kondycji gospodarki USA pogłębiają wyprzedaż dolara.

Niewykluczone, że do końca roku euro na stałe pokona barierę 1,30 USD. Krótkoterminowi gracze mogą obecne poziomy cen wykorzystać do sprzedaży wspólnej waluty, licząc na korekcyjny spadek EUR/USD na najbliższych sesjach. Większych zmian na rynkach finansowych spodziewamy się w przyszłym tygodniu, kiedy pojawi się nowa seria danych makroekonomicznych z USA i tamtejsi inwestorzy powrócą po weekendzie.

Marek WoŁos

Dom Maklerski TMS Brokers