LONDYN (Reuters) - Dolar stracił we wtorek na wartości wobec euro, ponieważ poniedziałkowe sesje w USA zakończyły się spadkami. Rynek nerwowo oczekuje na dane o stanie amerykańskiego przemysłu, które zostaną opublikowane po południu.
W poniedziałek amerykańskie giełdy zakończyły najgorszy kwartał od czasu krachu na Wall Street w 1987 roku. Nastroje na rynku popsuł też zaskakująco słaby raport o przemyśle w regionie Środkowego Zachodu, który zasugerował, że największa gospodarka świata znowu zwalnia.
"Te dane miały negatywny wpływ na dolara, któremu nie pomogły także spadki na giełdach" - powiedział Steven Pearsons, analityk walutowy z Halifax Bank of Scotland.
"Dzisiejszy raport też będzie zapewne zły, pytanie tylko jak zły i jak bardzo zaszkodzi on dolarowi" - dodał.
O godzinie 16.00 Instytut Zarządzania Podażą (ISM) opublikuje swój indeks obrazujący poziom aktywności w amerykańskim sektorze wytwórczym. Analitycy oczekują, że indeks wzrósł we wrześniu do 50,8 punktu z 50,5 punktu w sierpniu.
Jednak po zaskakującym spadku indeksu aktywności dla regionu Chicago wielu analityków skorygowało in minus swoje prognozy. Słabość sektora wytwórczego w połączeniu z nie najlepszymi danymi z rynku pracy, które opublikowano w piątek może sugerować, że Zarząd Rezerwy Federalnej będzie musiał jeszcze raz złagodzić politykę monetarną.
O godzinie 10.45 euro wyceniano na 98,78 centa, podczas gdy wieczorem w Nowym Jorku wspólna waluta kosztowała 98,65 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))