LONDYN (Reuters) - We wtorek kurs euro wzrósł powyżej najniższego od sześciu miesięcy poziomu do dolara dzięki wzmożonym zakupom - głównie ze strony japońskich funduszy.
Euro wyceniano na 101,26 jena i 84,54 centa.
"Zakupy euro kosztem jena pomogły umocnić się europejskiej walucie, ale będzie to raczej zjawisko tymczasowe" - powiedział Kamal Sharma, strateg walutowy z Commerzbanku.
Ostatnio euro spadło poniżej poziomu, na którym znajdowało się w momencie interwencji banków centralnych grupy siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw (G7). Spadek był efektem postawy europejskich polityków, którzy dali do zrozumienia, że nie staną w obronie waluty.
Ministrowie finansów Unii Europejskiej (Ecofin), którzy spotkali się w Luksemburgu również wydają się być niewzruszeni słabym kursem euro.
Minister finansów Belgii, Didier Reynders, powiedział w poniedziałek wieczorem, że obecny kurs euro budzi niepokoju. Minister finansów Austrii, Karl-Heinz Grasser, stwierdził zaś, że nie widzi potrzeby interwencji.
Europejska waluta nie zareagowała na majowe dane o piątym z rzędu spadku nastrojów w gospodarce strefy euro, ponieważ zdaniem analityków wiadomości z krajów dwunastki są od dłuższego czasu złe.
Kurs jena spadł natomiast do najniższego poziomu dnia wobec dolara, za którego płacono 119,75 jena. W ubiegłym tygodniu jen wzrósł do najwyższego od trzech miesięcy poziomu wobec amerykańskiej waluty.
We wtorek minister gospodarki Japonii, Heizo Takenaka stwierdził, że sytuacja gospodarcza kraju pogarsza się, a minister finansów Masajuro Shiokawa dodał, że wzrost gospodarczy w drugim kwartale będzie zapewne słaby.
Dane o wzroście Produktu Krajowego Brutto (PKB) Japonii za pierwszy kwartał tego roku zostaną opublikowane w najbliższy poniedziałek. Zdaniem analityków ankietowanych przez Reutera wzrost wyniesie 0,3 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))