LONDYN (Reuters) - W środowe przedpołudnie dolar umocnił się wobec euro z powodu słabych danych o sprzedaży detalicznej w Niemczech.
W czerwcu sprzedaż detaliczna w Niemczech spadła o 2,2 procent licząc miesiąc do miesiąca. Analitycy liczyli, że wzrośnie o około 0,4 procent.
"Ostatnie dane ze strefy euro były fatalne i mogą wywołać dalszą przecenę europejskiej waluty" - powiedział Derek Halpenny, ekonomista rynków walutowych Bank of Tokyo Mitsubishi. Jednak zdaniem analityków głównym czynnikiem wpływającym na wycenę amerykańskiej waluty będzie nadal sytuacja na amerykańskich giełdach oraz dane o kondycji gospodarki USA.
O godzinie 14.30 opublikowane zostaną wstępne dane o wzroście amerykańskiego PKB w drugim kwartale. Zdaniem analityków gospodarka rozwijała się w rocznym tempie 2,2 procent wobec 6,1 procent w pierwszym kwartale.
Po tym jak 19 lipca euro osiągnęło najwyższy od 2,5 roku poziom 1,0210 dolara, waluta straciła na wartości około czterech centów. Dolar zaczął odrabiać straty w ślad za indeksami w USA. Dow Jones jest obecnie o 1000 punktów powyżej swojego czteroletniego dna z poprzedniego tygodnia.
Jednak dealerzy walutowi wątpią, by w perspektywie średnioterminowej inwestorzy zdecydowali się na wzmożone zakupy amerykańskich akcji.
"Po tym co widzieliśmy w ostatnich tygodniach trudno być optymistą jeżeli chodzi o amerykańskie akcje. Dlatego dolar raczej pozostanie słaby" - powiedział jeden z zarządzających funduszami w Europie.
O godzinie 11.32 euro kosztowało 97,98 centów, spadjąc wcześniej do najniższego poziomu dnia w okolicach 97,86 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))