Notowania Eurocashu w połowie sierpnia znalazły się na poziomie najniższym od ponad 20 lat. Zaczęły jednak odbijać, bo rynek uwierzył, że głęboka restrukturyzacja grupy zacznie przynosić rezultaty.
"W ostatnich kwartałach dokonano sporo cięć kosztów, co już jest widoczne w rachunku zysków i strat. Z drugiej strony musiało się to negatywnie odbić na sprzedaży, co było po części świadomym działaniem zarządu" - napisał Krzysztof Radojewski, analityk Noble Securities. Raport powstał 10 września w ramach giełdowego programu wsparcia pokrycia analitycznego 5.0.
Grupa w przebudowie
Giełdowy dystrybutor FMCG notuje wyraźny spadek sprzedaży porównywalnej i innych kluczowych wskaźników. W pierwszej połowie roku sprzedaż wyniosła 13,9 mld zł, co oznacza, że była o ponad 6 proc. niższa niż przed rokiem. W samy drugim kwartale spadek wyniósł 8,7 proc. Zarząd wskazuje, że po części jest to wynikiem świadomych decyzji zarządczych, a po części deflacji i spadku rynku hurtowego. EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) w okresie kwiecień-czerwiec obniżył się o 12,2 proc. Choć mogło być jeszcze gorzej - analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się wyniku na tym poziomie gorszego o jedną trzecią.
"W ciągu kilku miesięcy przebudowaliśmy sposób funkcjonowania całej grupy. Była to ogromna zmiana, wymagająca wielu trudnych decyzji i zaangażowania całej organizacji. Pierwsze półrocze było najbardziej wymagającym momentem tej transformacji – jej wpływ jest mocno widoczny w wynikach, ale jednocześnie zaczęły się już materializować pierwsze efekty restrukturyzacji i obniżenia kosztów - komentował wyniki półrocza Paweł Surówka, prezes Eurocashu.
Oszczędności są, ale co daje?
"Bazowe założenie jest takie, że sytuacja w I półroczu 2026 miała charakter przejściowy i spółce uda się odbudować wyniki w kolejnych kwartałach. W naszej ocenie poprawa wyników jest realna w perspektywie kilku kwartałów, ale w skali zdecydowanie niższej niż zakłada zarząd" - uważa Krzysztof Radojewski.
Analityk podkreśla, że rynek FMCG pozostaje wysoce konkurencyjny, a wyzwania strukturalne, z którymi się zmaga Eurocash, pozostały. Dlatego postanowił zredukować 12-miesięczną wycenę akcji spółki z 6,3 do 5,7 zł i jednocześnie obniżyć rekomendację z "akumuluj" do "trzymaj".
"Zarząd wskazał, że grupa realizuje jedną z najbardziej kompleksowych transformacji na polskim rynku detalicznym FMCG i rzeczywiście liczby związane m.in. ze zwolnieniami, zamykaniem nierentownych placówek i przekazywaniem sklepów franczyzobiorcom oraz spadkiem kosztów sprzedaży i ogólnego zarządu na to wskazują. Z drugiej jednak strony istotnie spadła sprzedaż, a przy wysokiej dźwigni operacyjnej i finansowej najtrudniej jest zaprognozować jak ostatecznie restrukturyzacja przełoży się na wyniki operacyjne" - wyjaśnia analityk Noble Securities.
Według jego szacunków EBIDTA firmy poprawi się w tym roku o 38 proc. do 747 mln zł, ale potem będzie się delikatnie obniżać w latach 2027 (do 699 mln zł) i 2028 (do 695 mln zł). Na poziomie netto wynik powinien być nieznacznie pod kreską.
Całość raportu, wraz z zastrzeżeniami prawnymi, znajduje się na stronie GPW.
