Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nie podobają się połączone udziały rynkowe Eurocashu i Polskiej Dystrybucji Alkoholi (PDA). Wniosek o zgodę na przejęcie hurtowni z mocnymi trunkami cały czas czeka na decyzję, a urzędnicy właśnie ogłosili wątpliwości.

Mocny argument
Zastrzeżenia urzędu dotyczą dwóch z siedmiu hurtowni — w Pabianicach i Radomiu. W sumie wszystkie wygenerowały w 2014 r. obroty na poziomie 268 mln zł. „(…) w wyniku koncentracji mogłoby dojść do istotnego ograniczenia konkurencji na lokalnych rynkach sprzedaży napojów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 18 proc. (…). Analiza stanu konkurencji po dokonaniu koncentracji wskazuje, że łączny udział uczestników koncentracji w tych rynkach znacznie przekroczyłby poziom 40 proc., z którym prawo antymonopolowe wiąże domniemanie posiadania pozycji dominującej. Jednocześnie brak jest konkurentów dysponujących porównywalną pozycją rynkową” — czytamy w komunikacie UOKiK. Grupa Eurocash, do której należą m.in. hurtownie Eurocash Cash & Carry, sklepy Delikatesy Centrum, Groszek i abc, wierzy, że przekona regulatora.
— Urząd nie kwestionuje skutków przejęcia przez Eurocash hurtowni w Radomiu oraz w Pabianicach w odniesieniu do napojów alkoholowych do 4,5 proc. oraz od 4,5 proc. do 18 proc. Obecnie analizujemy argumenty podnoszone przez urząd i będziemy starali się jak najszybciej rozwiać wątpliwości — informuje Jan Domański, dyrektor ds. relacji inwestorskich i przejęć w Grupie Eurocash. Podkreśla, że na korzyść grupy przemawia to, że inna radomska hurtownia Eurocashu nie handluje już alkoholami mocnymi i nie zamierza do tego wracać, więc zrezygnuje z zezwolenia na sprzedaż trunków w tym miejscu. „Jesteśmy przekonani, że pomimo zgłoszonych zastrzeżeń uda nam się sfinalizować tę transakcję” — brzmi stanowisko spółki.
Głową w mur
— Nie jest to kluczowa transakcja dla Eurocashu, ale można z niej wyciągnąć istotny wniosek: grupiebędzie bardzo trudno dalej przejmować, bo najwyraźniej jest już za duża. To zła wiadomość — komentuje Tomasz Sokołowski, analityk BZ WBK.
Właściciel największej sieci hurtowni spożywczych w Polsce zderzył się już z tym problemem. „PB” informował, że obawiając się długiego postępowania antymonopolowego, fundusz Mid Europa Partner wykluczył Eurocash z walki o Żabkę, czołową sieć convenience w Polsce. W sprawie PDA urząd zaznacza, że zastrzeżenia nie przesądzają o rozstrzygnięciu postępowania. Przedsiębiorstwa mają 14 dni na ustosunkowanie się do nich. Proces przejęcia ciągnie się od końca ubiegłego roku. Urząd antymonopolowy zmieniał termin wydania decyzji, tłumacząc, że musi baczniej przyjrzeć się transakcji. W październiku tego roku Eurocash informował o zawarciu aneksu do przedwstępnej umowy z PDA, w której wyznaczono czas na podpisanie ostatecznej umowy do końca stycznia przyszłego roku.
10,1 mld zł Takie przychody miał Eurocash w pierwszym półroczu (o 3,2 proc. większe niż przed rokiem)…
76,7 mln zł …a taki był w tym okresie jego zysk operacyjny (o 7,6 proc. mniejszy r/r).