Biotechnologiczna firma, która chce m.in. produkować sztuczną skórę, przygotowuje się do dużej inwestycji w podwarszawskim Klaudynie. Budowa pierwszego laboratorium pochłonie około 20 mln zł. Połowę pieniędzy zapewniła dotacja z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, połowę dostarczą inwestorzy. Wczoraj walne zdecydowało o emisji 49 mln akcji serii D.
— Budowa nowoczesnego zakładu produkcyjnego da nam moce, które przełożą się na sprzedaż i pozwolą na zdobycie wysokiej pozycji w branży biotechnologicznej — mówi Andrzej Kisieliński, prezes firmy.
Zapewnia również, że jeszcze przed wakacjami spółka przewędruje z NewConnect na główny parkiet.
— Przede wszystkim jednak realizujemy działania, dzięki którym Euroimplant zacznie osiągać znaczące przychody ze sprzedaży już opracowanych produktów. Aby tak się stało, musimy wybudować laboratorium produkcyjne — wyjaśnia prezes.
Pierwsze laboratorium produkcyjne ma powstać do końca 2011 r. Kolejny obiekt — także w Klaudynie — ma kosztować 38 mln zł. Euroimplant otrzymał już na nie 23 mln zł z funduszy unijnych.
