Euronit planuje inwestycje za ćwierć miliarda

Anna Pronińska
22-01-2009, 00:00

Producent dachówek kończy budowę drugiego zakładu i szykuje się do kolejnej. Cel: zdobycie pierwszej pozycji w Polsce.

Producent dachówek kończy budowę drugiego zakładu i szykuje się do kolejnej. Cel: zdobycie pierwszej pozycji w Polsce.

Na początku roku burmistrz Kościana (woj. wielkopolskie) na łamach "Rzeczpospolitej" chwalił się, że w regionie szykuje się duża inwestycja. "PB" ustalił, że inwestorem będzie Etex Group, międzynarodowy koncern budowlany, do którego w Polsce należą firmy: Euronit, specjalizujący się w produkcji i sprzedaży dachówek cementowych, i Creaton, sprzedający dachówki ceramiczne w Niemczech.

— W planach jest budowa zakładu w Kościanie. Ta inwestycja będzie czterokrotnie większa od Chojnic, gdzie kończymy budowę drugiej fabryki za 60 mln zł. W zakładzie będziemy produkować dachówki ceramiczne. Dziś inwestycja jest w fazie projektów. Finansowana będzie m.in. z pieniędzy własnych — mówi Waldemar Kantczak, dyrektor Euronitu.

Ze względu na światowy kryzys inwestycja się odwleka. Miała ruszyć w tym roku, ale Waldemar Kantczak przypuszcza, że zacznie się w 2010 r. i potrwa rok.

— Rozpiszemy przetarg. Chcemy promować polskie firmy, tak jak przy przetargu na fabrykę w Chojnicach — mówi Waldemar Kantczak.

Także firma Monier, główny rywal Euronitu i lider rynku znany z dachówek Braas, planuje budowę nowej fabryki w Polsce. O tych planach we wrześniu na łamach "PB" informował prezes Wojciech Gątkiewicz. Czwarty zakład Moniera ma kosztem 80 mln zł powstać koło Radomia.

— Inwestycja Euronitu przyniesie wiele korzyści. Początkowo zatrudnienie w fabryce może znaleźć 100 osób. Jeśli miasto dotknie bezrobocie z powodu kryzysu globalnego, to ta inwestycja trochę to zneutralizuje — opowiada Maciej Kasprzak, wiceburmistrz Kościana.

Jest szansa, że obszar fabryki obejmie wałbrzyska strefa.

Budowa zakładu w Chojnicach właśnie się kończy.

— Produkcja dachówek cementowych powinna ruszyć na wiosnę — mówi dyrektor Euronitu.

Euronit mierzy w pozycję lidera rynku. Dziś firma, która w Polsce działa 10 lat, jest numerem dwa. Swój udział w rynku dachówek cementowych szacuje na 27 proc. Wiąże nadzieje z eksportem, który dziś stanowi 8 proc. przychodów.

— Chcemy go zwiększyć w najbliższych latach do 25-30 proc. Obecnie eksportujemy na Słowację i Ukrainę. W tym roku wejdziemy na Litwę, Łotwę i do Estonii — wylicza Waldemar Kantczak.

Euronit miał w 2008 r., według wstępnych szacunków, blisko 60 mln zł przychodów. Nie ujawnia wyniku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Euronit planuje inwestycje za ćwierć miliarda