Przebieg sesji na rynkach europejskich odzwierciedla jednoznaczną przewagę podaży. Inwestorzy musieli przełknąć gorzką pigułkę w postaci słabszych od oczekiwanych wyników Deutsche Telekom. W porannych notowaniach na pogłębienie spadków wpłynęły niejasne informacje o zamknięciu Mostu Brooklynskiego. Na rynkach narastają obawy w związku z medialnymi informacjami o możliwym kolejnym ataku terrorystycznym. Niewiele zmieniło się po południu. W obliczu zniżkujących futures na amerykańskie indeksy sugerujące spadki na rozpoczęciu notowań za oceanem nikt na Starym Kontynencie nie garnął się do kupna akcji. Najbardziej negatywne nastroje opanowały sektory: naftowy, bankowy oraz technologiczny. Nie lepiej prezentowały się walory telekomów po rozczarowujących wynikach niemieckiego operatora. Szczególnie ucierpiał kurs France Telekom oraz BT Group. Producenci sprzętu telekomunikacyjnego jak Nokia czy Ericsson zanotowali największe straty procentowe. Na pogorszenie nastrojów inwestycyjnych w branży informatycznej wpływ miała gorsza ocena prognoz dla sektora wydana przez Goldman Sachs. Spadły kursy Cap Gemini, SAP i Logicy. Akcje koncernów rafineryjnych podążyły w dół naśladując kurs ropy. Słabsze wyniki niemieckiej grupy bankowej HVB ochłodziły nastroje inwestorów w branży finansowej. Niemiecka grupa medialna ProSieben straciła 15 proc. po tym jak będący w trudnej sytuacji operacyjnej główny udziałowiec KirchMedia zapowiedział, że nie poprze konwersji akcji uprzywilejowanych na zwykłe. Spowodowało to rezygnację dotychczasowych władz. Tymczasem stabilne pozostały kursy koncernów motoryzacyjnych dzięki podwyższeniu rekomendacji dla Volkswagena przez Credit Suisse Fist Boston. SG