Europa: dobre dane w USA nie wystarczyły do wzrostów

MD
opublikowano: 2010-03-30 19:24

Na zamknięciu giełda we Frankfurcie spadała o 0,2 proc., w Paryżu o 0,3 proc., a w Londynie o 0,7 proc. Paneuropejski DJ Stoxx 600 stracił zaledwie 0,01 proc.

Wyraźną przewagę popytu na europejskich rynkach akcji widać było tylko na początku handlu. Potem indeksy tkwiły blisko wartości z poniedziałowych zamknięć. Udane otwarcie handlu w USA na krótko obudziło nadzieję, ale dość szybko okazało się, że optymizm był przedwczesny. Spadek cen na Wall Street przeniósł się na europejskie rynki krótko przed zakończeniem handlu.

Choć 12 z 10 indeksów branżowych rosła, główne traciły. Najgorzej wypadła we wtorek branża motoryzacyjna (-1,7 proc.). Najlepiej, spółki użyteczności publicznej (0,7 proc.). Dziewiątą sesję z rzędu zdrożał Electricite de France (EDF). Analitycy Credit Suisse uważają, że kolejna wersja prawa reformującego rynek energii we Francji jest „skrojona pod EDF”. Na giełdzie w Mediolanie taniały akcje Fiata i Piaggio, które drożały na poprzednich sesjach. Moody’s Investors Service pesymistycznie wypowiedział się w raporcie poświęconym europejskim dostawcom podzespołów dla branży motoryzacyjnej.