Czwartkowe sesje zakończyły się na europejskich giełdach wyraźnymi wzrostami. Inwestorzy nie przejęli się wiadomością o braku wzrostu gospodarczego w strefie euro w drugim kwartale. Trudno było tego oczekiwać, gdy największa gospodarka kontynentu znalazła się w recesji. Nie poprawiło koniunktury także drożejące w ostatnim czasie wobec dolara euro. Nastroje poprawiły kolejne dobre dane makro w USA.
Poprawa nastrojów na giełdzie we Frankfurcie to przede wszystkim zasługa dobrych wyników przedstawionych przez niemieckie blue chipy. Allianz, jeden z największych europejskich ubezpieczycieli, zakończył serię pięciu kwartałów zakończonych stratą i w ostatnim wykazał wreszcie zysk. Spółka zapowiedziała zwolnienie w ciągu dwóch lat 4,7 tys. pracowników przynoszącego jej straty Dresdner Banku. Oszczędności wypracowane w ten sposób mają sięgnąć 1 mld EUR.
Dobre wiadomości miał do przekazania inwestorom Deutsche Telekom. Największy europejski operator telekomunikacyjny już drugi kwartał z rzędu wypracował zysk. Kai Uwe Ricke, prezes spółki, konsekwentnie redukuje jej koszty. Na poprawę wyników duży wpływ miały dobre rezultaty oddziału komórkowego spółki.
Na giełdzie w Amsterdamie wzrósł kurs papierów ING, piątej grupy finansowej Europy. Inwestorzy zaczęli kupować akcje spółki po wiadomości o nieoczekiwanym 9 proc. wzroście jej zysku kwartalnego.
Główny indeks giełdy w Londynie kończył sesję na najwyższym poziomie od blisko roku. Mocno wzrosła cena papierów Vodafone. Inwestorzy kupowali akcje największego na świecie operatora komórkowego licząc, że potwierdzą się informacje o bliskiej sprzedaży przez niego za ponad 2 mld USD stacjonarnego operatora telekomunikacyjnego w Japonii.
Podniesienie rekomendacji do ‘kupuj’ przez UBS podtrzymało popyt na akcje AstraZeneca. Papiery drugiego europejskiego producenta leków drożeją od czasu, gdy okazało się, że będzie on mógł sprzedawać na amerykańskim rynku antycholesterolowy lek Crestor.
MD