Na europejskich giełdach dominowały w środę spadki kursów. Przesądziły o tym duże spadki we wtorek na giełdach amerykańskich, a także sygnały wskazujące na kiepską kondycję niemieckiej gospodarki, największej w Europie.
Europejskie giełdy kończyły wtorkowe notowania wzrostami. Jak się później okazało, nastroje na parkietach Starego Kontynentu były znacznie lepsze niż w USA. Amerykańskie giełdy kończyły sesje dużymi spadkami głównych indeksów. Po ich zakończeniu kwartalne wyniki podał Cisco Systems. Choć zysk spółki wzrósł o 27 proc., zapowiedziała ona tylko niewielki wzrost sprzedaży w obecnym kwartale. Wyraźnie pogorszyło to klimat panujący wokół spółek technologicznych. Dodatkowymi złymi sygnałami, które napłynęły na rynek, była zapowiedź spadku PKB Niemiec w pierwszym półroczu oraz informacja o wzroście bezrobocia u naszego zachodniego sąsiada.
Nie najlepsze wiadomości miały do przekazania także spółki. Niemiecki koncern farmaceutyczny Bayer zanotował spadek kwartalnego zysku, do czego w dużym stopniu przyczyniło się umocnienie euro wobec dolara.
Potaniały wyraźnie akcje Commerzbanku. Powodem był nieoczekiwany wzrost rezerw utworzonych przez bank na tzw. złe długi.
Rozczarowanie wynikami Cisco przełożyło się na spadki kursów Alcatela, ASML i Spirent. Ten ostatni blisko współpracuje z amerykańską spółką, testując produkowany przez nią sprzęt sieciowy.
W dół poszła cena papierów Infineon Technologies. To skutek pogłosek o planach zmniejszenia zaangażowania w spółkę jej głównego akcjonariusza, Siemensa. Nieoficjalnie mówi się, że jeszcze w tym miesiącu koncern chce sprzedać 9 proc. akcji producenta chipów. Siemens kontroluje obecnie 39 proc. kapitału spółki.
W dół poszła cena papierów Aegon. Wyprzedaż papierów holenderskiego ubezpieczyciela wywołało nadanie negatywnej perspektywy ratingowi kredytowemu spółki przez agencję Moody’s.
Na giełdzie w Paryżu staniały mocno papiery koncernu Alstom. Przez poprzednie dwie sesje ich notowania były zawieszone. Spółka, znana m.in. z produkcji pociągów TGV, turbin energetycznych i statków, stanęła na krawędzi bankructwa. Państwo zdecydowało się jej pomóc, co pochłonie 7 mld EUR. Wiadomo jednak, że może się temu sprzeciwić Komisja Europejska.
MD