Od rana spadały indeksy na azjatyckich parkietach, choć skala deprecjacji nie była zbyt dotkliwa. Najmocniej odczuł ją rynek w Seulu co należy wiązać z doniesieniami zza północnej granicy, gdzie Korea Ludowa szantażuje świat demonstracjami nuklearnymi. Wzrost ryzyka uderzył przy okazji w wona.
Później do zniżkowej tendencji dołączyły zachodnioeuropejskie parkiety, w tym Londyn, który ze względu na święto nie pracował w poniedziałek. Nastroje dodatkowo psuły spekulacje brytyjskiego dziennika Daily Telegraph o sięgających 800 mld EUR złych długach niemieckich instytucji bankowych. Swój udział w pogłębieniu pesymizmu miały tez dane makro. Wartość nowych zamówień w eurolandzie obniżyła się w marcu o 0,8 proc. wobec oczekiwanego przez analityków wzrostu rzędu 1,0 proc.
Dopiero publikacja nadspodziewanie dużego wzrostu indeksu zaufania amerykańskich konsumentów zachęciła popyt do kontrataku. W efekcie główne indeksy wyszły w zielone strefy.
Drugą sesję z rzędu gorąco było wokół Porsche. Kurs ponownie spadał, gdyż producent samochodów sportowych rozważający połączenie z Volkswagenem, w którym ma 51 proc. udziałów ma problem z opcjami VW. Firma może stracić znaczną część zysków z nich.
Głęboko pod kreską toczyła się wymiana walorów Danone, jednego z największych na świecie producentów żywności. Francuski gigant taniał najmocniej w tym roku po informacji o planach pozyskania z rynku 3 mld EUR w drodze emisji praw do akcji.
Gracze ponownie pozbywali się papierów czołowych spółek surowcowych. Mocno
spadały kursy takich tuzów jak BHP Billiton, Anglo American czy Freeport-
McMoRan.