Europa: koniec tygodnia przyniósł przewagę spadków

Marek Druś
opublikowano: 2001-11-09 19:22

Europejskie giełdy zakończyły tydzień spadkami. Mimo niedawnego cięcia stóp przez banki centralne USA, Anglii i Eurolandu, inwestorzy są nastrojeni pesymistycznie, głownie za sprawą serii słabych wyników przedstawionych przez spółki.

W piątek największe rozczarowanie sprawił europejskim inwestorom Commerzbank, który poinformował o większej od oczekiwanej przez rynek stracie w III kwartale. Niemiecki bank podał również, że musiał utworzyć znaczne rezerwy w związku z koniecznością pokrycia ewentualnych strat z niespłaconych kredytów jego klientów.

Pogorszyła się wycena innych spółek sektora, m.in. największego holenderskiego banku ABN Amro oraz największego na kontynencie Deutsche Banku.

Nadal rosły ceny akcji spółek naftowych. Poprawa ich wyceny to skutek wzrostu cen ropy po zapowiedziach OPEC obniżenia wydobycia ropy o 500 tys. baryłek więcej niż wcześniej zakładano oraz stanowiska Rosji, która taką decyzję poparła. Wśród spółek, których akcje poprawiły wyraźnie swoją wycenę znalazły się papiery British Petroleum, Shell T&T i Royal Dutch.

Kiepskie nastroje panowały w branży telekomunikacyjnej. Niewielki wzrost zanotował kurs British Telecommunications, po wczorajszym spadku, wywołanym wiadomościami o słabych wynikach spółki. Potaniały akcje Royal KPN, największego holenderskiego telekomu, który zapowiedział pogorszenie wyniku sprzedaży w przyszłym roku.

W dół poszła także cena duńskiego TDC, działającego do niedawna pod nazwą Tele Denmark. Spółka zapowiedziała, że jej przyszłoroczny zysk EBIDTA może wzrosnąć o 10 proc., co jest wynikiem gorszym od zapowiadanego wcześniej.

Pogorszyła się wycena spółek, które zdaniem inwestorów przekażą w przyszłym tygodniu słabe wyniki kwartału bądź półrocza. Na giełdzie we Frankfurcie działo się tak w przypadku Siemensa, Infineon Technologies i Epcosa.

MD