Piątkowe sesje na europejskich giełdach charakteryzują się znaczną zmiennością nastrojów inwestorów. Część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków po dwóch dniach wzrostów. Najsłabiej na rynku prezentuje się branża tytoniowa, której zaszkodziło nieoczekiwane obniżenie prognozy zysków przez Philip Morris.
Amerykański koncern zapowiedział, że jego przychody wzrosną o 3-5 proc. W lipcu deklarował tymczasem, że poprawia się nie mniej niż o 9 proc. Papiery spółki staniały na giełdzie we Frankfurcie o kilkanaście procent. Inwestorzy zaczęli pozbywać się papierów europejskich przedstawicieli branży. Tanieją m.in. akcje British American Tobacco, drugiego na świecie producenta papierosów oraz czwartego pod względem wielkości gracza na tym rynku, Imperial Tobacco.
Wyraźnie drożeją tymczasem akcje BMW. Drugi na świecie producent aut luksusowych nie obawia się, że utrzymująca się słaba koniunktura gospodarcza wpłynie negatywnie na jego przyszłoroczny wynik sprzedaży. Niemiecki koncern zapowiada budowę fabryki w USA za 400 mln USD.
W branży finansowej panują mieszane nastroje. Tanieją akcje holenderskiego banku ABN Amro i ubezpieczyciela Aegon. Drożeją papiery duńskiego Amagerbanken, którego akcje kupił ostatnio szwedzki SEB, czwarta spółka finansowa Skandynawii.
MD