W trakcie dzisiejszych sesji na giełdach zachodnioeuropejskich dominuje strona podażowa pomimo wyraźnych wzrostów za oceanem w poniedziałek. Spadki wywołały ponowne obawy o wybuch wojny w Zatoce Perskiej. Hossa trwa natomiast na rynkach tradycyjnie uznawanych jako "bezpieczne przystanie" podczas przeceny akcji. Inwestorzy lokują swoje środki przede wszystkim w złoto. Cena spot kruszca na azjatyckich rynkach towarowych sięgnęła 341,25 dolara, czyli najwyższego poziomu od pięciu lat. Zwyżkuje kurs ropy, euro umacnia się wobec dolara.
Temat Iraku ponownie niepokoi graczy w związku z informacją, że Stany Zjednoczone zaprezentują swoje stanowisko w kwestii raportu Iraku dotyczącego posiadanej broni. Sekretarz Stanu Colin Powell już nie kryje, że USA nie jest zadowolone z deklaracji Saddama Husaina.
Wśród europejskich indeksów najsłabiej prezentuje się dzisiaj Dax. Gracze ze szczególną uwagą obserwują zachowanie wskaźnika frankfurckiej giełdy, którego spadek poniżej psychologicznego poziomu 3 tys. punktów otworzy nowy rozdział bessy.
W centrum zainteresowania graczy są walory banków z powodu oferty przejęcia Credit Lyonnais złożonej przez Credit Agricole na kwotę 19,5 mld euro. Gracze kupowali papiery Societe Generale w związku z przesłankami, że spółka może stać się celem przejęcia.
W Niemczech popytem cieszyły się papiery Commerzbank, po tym jak na rynku ponownie pojawiły się spekulacje o połączeniu z HVB Group. Tymczasem w Holandii inwestorzy sprzedawali akcje firmy wydawniczej VNU pomimo że podniosła ona prognozy wyników finansowych.
SG