Tak zresztą jak i walory spółki Alcatel-Lucent. Producent sprzętu telekomunikacyjnego ogłosił, że odniósł najwyższą od 5 kwartałów stratę oraz obniżył całoroczną prognozę przychodów ze sprzedaży. Strata spółki w I kwartale br. wyniosła 181 mln euro w porównaniu z 171 mln euro prognozowanymi przez analityków.
Wśród przecenianych papierów trzeba dziś wymienić również Lufthansę, której prezes nieszczęśliwie dla akcji zapowiedział, że jego firma nie będzie brała udziału w wyścigu przejęć w branży lotniczej.
Zyskiwał natomiast Siemens, a to z powodu informacji o 12-proc. wzroście zamówień (do kwoty 23,37 mld euro). Wzrostom nie zaszkodziła wieść o 384 mln euro zysku w II kwartale rozrachunkowym gorszym od oczekiwań analityków.
Generalnie jednak komentatorzy giełdowi zgodni są w jednej kwestii - ruch na giełdach jest niewielki, ponieważ wszyscy i w USA, i w Europie czekają dziś na decyzję w sprawie stóp procentowych w USA. Jak podkreślają specjaliści rynku, ważniejsze od samej decyzji (ogłoszenie o godz. 20:15) będzie jej uzasadnienie. Po rynku krążą bowiem spekulacje, że cykl obniżek stóp procentowych w USA może się zakończyć.
Z danych ważnych dla Eurolandu opublikowane zostały dziś informacje o bezrobociu w Niemczech, którego stopa wyniosła w kwietniu 8,1 proc. (spadła o 0,3 pkt proc.), a także o inflacji w strefie euro, która wyniosła w kwietniu 3,3 proc. r./r. wobec 3,5 proc. w marcu.
Przed godz. 13. główne indeksy były na minusie: brytyjski FTSE 100 wyniósł -0,68 proc., francuski CAC 40 -0,59 proc., a niemiecki Dax -0,24 proc.