Europa płaci coraz więcej za długi

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2011-11-18 00:00

Niepokój wśród inwestorów zasiały doniesienia o znaczącym wzroście kosztów pożyczkowych Hiszpanii i Francji. Przetargi na obligacje tych krajów przyniosły wzrost rentowności najwyżej od czasu ich wejścia do strefy euro. To efekt obaw o kondycję finansową i wypłacalność tych krajów. Drugim ważnym czynnikiem wpływającym na zachowanie inwestorów był komentarz chińskich władz monetarnych, w którym stwierdzono, że instytucja nadzorująca tamtejszy rynek nadal musi walczyć z wysoką inflacją. Te informacje miały wpływ na spadek cen akcji.

Słabe wyniki i niski popyt na aukcjach wymusił kolejnąprzecenę walorów przedstawicieli sektora bankowego. Wśród najbardziej przecenionych spółek znaleźli się tacy potentaci, jak Credit Agricole, BNP Paribas czy Deutsche Bank. Złe informacje ze spółek też napędzały spadki. Przykład to Voestalpine, największy austriacki producent stali, który obniżył tegoroczną prognozę finansową, tłumacząc to bardzo złymi warunkami rynkowymi. Przecena na rynku surowcowym obniżyła wyceny akcji koncernów paliwowych i górniczych. Zniżkowały m.in. walory BHP Billiton, Rio Tinto oraz Xstraty.