Na europejskich giełdach dominują spadki. Tanieją akcje spółek telekomunikacyjnych. Inwestorzy obawiają się, że dłuższy niż oczekiwano okres wychodzenia światowej gospodarki z „dołka” nie będzie sprzyjał zmniejszaniu przez nie zadłużenia.
W Paryżu staniały akcje France Telecom, który we wtorek informował o 28 proc. wzroście ubiegłorocznej sprzedaży. Inwestorzy obawiają się, że spółka będzie musiała wkrótce wykupić akcje o wartości 1 mld EUR.
W Londynie nadal spada cena papierów Vodafone Group, największego na świecie operatora telefonii komórkowej.
Od początku sesji spadał kurs akcji największego holenderskiego telekomu, Royal KPN. Spółka kupiła za blisko 235 mln własnych udziałów akcje niemieckiego operatora komórkowego E-Plus Mobilfunk.
Spada cena papierów ABB, który zapowiedział, że prawdopodobnie zakończy 2001 rok stratą.
We Frankfurcie spadła cena akcji ProSieben Sat1 Media po tym gdy spółka Axel Springer ogłosiła, że chce skłonić KirchHolding do kupna 11,5 proc. akcji nadawcy telewizyjnego.
Staniały akcje producentów chipów, m.in. STMicroelectronics. Przyczyniła się do tego zapowiedź znacznych strat japońskich przedstawicieli branży, m.in. Fujitsu.
MD