Europa: spadki na fali światowej wyprzedaży

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-11-17 14:31

Bardzo słabo rozpoczęły się notowania na giełdach europejskich w tym tygodniu. Indeksy największych giełd Eurolandu spadły do najniższych poziomów od połowy sierpnia w efekcie piątkowej przeceny na rynkach amerykańskich i wyprzedaży w Azji. Spadki dominują we wszystkich sektorach, szczególnie w branży technologicznej i finansowej, który napędzały

dotychczasowe wzrosty na rynkach.

Oceny banków inwestycyjnych co do koniunktury giełdowej w najbliższym czasie są zdecydowanie różne. Obecną sytuację na europejskich rynkach akcji w negatywnym świetle oceniają analitycy Merrill Lynch. W swoim najnowszym raporcie preferują oni obligacje w porównaniu do akcji w horyzoncie do końca bieżącego roku. Na tle specjalistów ML analitycy Nomury zachowują optymizm, jednak nocna wyprzedaż w Tokio, ich zdaniem sygnalizuje możliwość mocniejszej realizacji zysków. Pozytywnie o najbliższych miesiącach wypowiada się ETrade Securities. Pomimo obecnej słabości ETrade spodziewa

się stopy zwrotu z akcji w granicach 5-10 proc.

Podaż dominuje w branży technologicznej. Ostro w dół poszły ceny Philipsa, Siemensa, Ericssona, Nokii i Alcatela. Kursy producentów samochodów osłabiły ponownie wysokie notowania euro/dolara, które wspięły się na początku handlu do 1,18. Zniżka dotknęła BMW, Daimler Chrysler, Renault.

Sodexho Alliance, jedna z najwiekszych grup cateringowych na świecie, która dużą część swoich przychodów generuje za oceanem jest jednym z najgorszych papierów podczas dzisiejszego handlu po obniżeniu rekomendacji przez Morgan Stanley. Było to impulsem do realizacji zysków po wcześniejszym wzroście wywołanym publikacją wyników.

Alstom zanotował sporą przecenę po weekendowym wypadku we francuskiej stoczni, gdzie zginęło 15 osób. Spółka zależna koncernu była odpowiedzialna za budowę statku Queen Mary 2.