Europa traci po aferze Strauss - Kahna

Marek Druś
opublikowano: 2011-05-17 00:00

Afera z zatrzymaniem w USA szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie przeszła bez echa. Paniki nie było, ale nastroje były raczej złe. Niepewność co do sprawności rozwiązywania problemu spłaty długów przez Grecję spowodowała spadki w pierwszych minutach w Europie. Paneuropejski FTSEurofirst 300 spadł na chwilę poniżej 50-dniowej średniej ruchomej, co jest negatywnym sygnałem technicznym.

Taniały banki, m.in. francuski BNP Paribas, włoski UniCredit i niemieckie Deutsche Bank i Commerzbank.

W drugiej części dnia indeksy zaczęły odrabiać straty, za sprawą rosnących kursów spółek wydobywczych, m.in. Rio Tinto i BHP Billiton. Rosnące ceny metali zachęcały do kupowania akcji m.in. Newmont Mining i Freeport-McMoRan Copper Gold. Mocno taniały akcje NYSE Euronext. To reakcja na wycofanie przez Nasdaq i ICE oferty przejęcia spółki i uniemożliwienia jej połączenia z Deutsche Boerse. Nadal na notowania wpływają raporty kwartalne. Taniały akcje Lowe’s, właściciela sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, który po słabych wynikach obniżył prognozę roczną. Drożał JC Penny, właściciel domów towarowych, który ją podwyższył.