„Europa Wschodnia ma najgorsze za sobą”

MD
opublikowano: 2009-09-21 11:55

Europejskie gospodarki wschodzące, szczególnie mocno dotknięte przez kryzys, najgorsze mają już za sobą, uważa Thomas Mirow, szef Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

Mirow zwrócił uwagę, że nie spełniły się obawy opuszczenia europejskich rynków wschodzących przez dominujące na nich zagraniczne banki. Nie powtórzył się zatem scenariusz obserwowany podczas kryzysu azjatyckiego, czy argentyńskiego. Szef EBOR podkreślił, że obecność zagranicznych banków wpłynęła stabilizująco na sektor bankowy Europy Wschodniej, głównie dzięki umożliwieniu im wykorzystania kapitałów pozyskanych na macierzystych rynkach do poprawy struktury kapitałowej placówek zagranicznych. 

Mirow uważa, że największą pomocą dla europejskich gospodarek wschodzących będzie ożywienie gospodarcze rozwiniętych gospodarek Europy Zachodniej. Pozwoli to Europie Wschodniej zwiększyć eksport, a działającym w regionie zachodnim bankom zdynamizować akcję kredytową.

- Europa Wschodnia prawdopodobnie ma najgorsze za sobą. Ale to nie oznacza, że nastąpi mocne i szybkie odbicie. Ożywienie gospodarcze będzie powolne. Spółki będą miały trudności z pozyskaniem finansowania, nawet jeśli będzie je na nie stać – powiedział Mirow.

MD, uk.biz.yahoo.com