Inwestorzy widzą, że trwający od trzech miesięcy rajd popytu na światowych giełdach nie znajduje potwierdzenia w poprawie sytuacji realnej gospodarki. Opublikowane w środę dane makro potwierdziły natomiast jej kiepski stan. PKB eurolandu, eksport, import i konsumpcja spadły w pierwszym kwartale najmocniej od 1995 roku, kiedy rozpoczęto publikować dane. Dodatkowo nastoje popsuło spadkowe otwarcie na Wall Street po słabych danych z rynku pracy i niższych niż oczekiwano zamówieniach fabrycznych.
W Europie najwięcej, prawie 5 proc. stracił indeks spółek surowcowych. O prawie 4 proc. poszedł w dół wskaźnik spółek motoryzacyjnych. Ponad 3 proc. oddał indeks branży budowlanej. Największy od pół roku spadek kursu zaliczył Bouygues, którego kwartalny zysk spadł o prawie jedną trzecią. Taniały spółki półprzewodnikowe, m.in. STMicroelectronics. Branżowe stowarzyszenie podwyższyło dziesięciokrotnie, do 22 proc., prognozę spadku sprzedaży chipów w tym roku.
MD