Indeks europejskiego rynku akcji przez niemal cały dzień notował niewielki wzrost. Optymizm inwestorów nadal wynika z przekonania o zbliżającym się luzowaniu polityki pieniężnej. W środę rentowność obligacji 10-letnich Niemiec, które są benchmarkiem dla eurolandu, spadła najniżej w tym roku. Rynek derywatów uwzględnia w cenach obniżenie w przyszłym roku stóp przez Europejski Bank Centralny o łącznie 165 pkt. bazowych. W połowie grudnia było to 140 pkt.
Popyt przeważał w 14 z 19 głównych segmentów europejskiego rynku akcji. Najmocniej drożały spółki nieruchomości (0,85 proc.), technologiczne (0,7 proc.) i naftowe (0,6 proc.). Największe spadki notowały segmenty spółek telekomunikacyjnych (-0,3 proc.), użyteczności publicznej i motoryzacyjnych (po -0,1 proc.).
Wśród najlepiej notowanych spółek znaleźli się producenci turbin wiatrowych. Nastroje poprawiła wiadomość o nowych dużych zamówieniach na nie, które otrzymał duński Vestas Wind (4,5 proc.). Siemens Energy (5,4 proc.) był najmocniej drożejącym w środę niemieckim blue chipem. Gorsze nastroje towarzyszyły notowaniom spółek transportu morskiego. Inwestorzy negatywnie reagują na niepewność dotyczącą rejsów po Morzu Czerwonym. Wyraźnie taniały akcje duńskiego Maersk (-4,65 proc.), który zasygnalizował zamiar powrotu na akwen, jak i niemieckiego niemieckiego Hapag-Lloyd (-8,2 proc.), który ogłosił, że jego statki nadal będą go omijać.
Wśród największych rynków najmocniej wzrosła giełda w Londynie. FTSE100 zyskał prawie 0,4 proc., a najmocniej drożały w indeksie akcje supermarketu internetowego Ocado (3,9 proc.).
We Frankfurcie DAX wzrósł o 0,2 proc. Drożały akcje 21 z 40 niemieckich blue chipów. Siemens Energy (5,4 proc.) był liderem zwyżek, a najmocniej taniały akcje innej spółki energetycznej, E.On (-1,0 proc.).
W Paryżu CAC40 zyskał tylko 0,04 proc. Rosły kursy 22 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej zwiększył wartość koncern Alstom (1,7 proc.).

