Inwestorzy nie byli we wtorek skłonni do podejmowania ryzyka z powodu niepewności związanej ze środowym raportem o inflacji w USA w sierpniu, który może zwiększyć zmienność na rynkach w przypadku dużej rozbieżności z oczekiwaniami. Rynek czeka również na czwartkową decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp, a opinie co do tego jaka będzie są podzielone. Negatywnym impulsem dla rynku akcji był we wtorek wzrost notowań ropy do tegorocznego maksimum, co może oznaczać powrót większej presji inflacyjnej. Wskaźnik ZEW nastrojów gospodarczych w strefie euro spadł we wrześniu mocniej niż oczekiwano. Rynki akcji w Europie pociągnęły w dół także spadki w pierwszej części handlu na giełdach w USA.
Podaż przeważała w 10 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki chemiczne (-1,5 proc.), nieruchomości (-1,2 proc.) i medialne (-0,8 proc.). Największa przewaga popytu widoczna była w segmentach spółek motoryzacyjnych, telekomunikacyjnych (po 0,7 proc.) i ubezpieczeniowych (0,65 proc.).
Wśród największych rynków akcji w Europie najmocniej rosła giełda w Londynie. FTSE100 kończył sesję zwyżką o 0,4 proc., a w grupie najmocniej drożejących spółek były przede wszystkim spółki telekomunikacyjne i banki. We Frankfurcie DAX spadł o ponad 0,5 proc. Taniały akcje 22 z 40 niemieckich blue chipów, a ponownie najmocniej przeceniony był MTU Aero Engines (-6,9 proc.), który zmaga się z problemami wynikającymi z wad wykrytych w silnikach odrzutowych Pratt & Whitney. W Paryżu CAC40 stracił 0,35 proc. Spadła wartość 25 z 40 spółek z indeksu. Największą zniżkę kursu notował Airbus (-2,4 proc.), którego samoloty A320 napędzane są silnikami Pratt & Whitney.

