Na europejskim rynku akcji przez pierwszą połowę sesji utrzymywała się niewielka przewaga popytu. Nastroje pogorszyła wiadomość o wyższej niż oczekiwano inflacji w Niemczech w lutym, potwierdzająca tendencję, którą dzień wcześniej pokazały dane z Francji i Hiszpanii. Rentowności obligacji państw strefy euro wyraźnie rosły, w przypadku papierów Niemiec najwyżej od ponad dekady. Notowaniom europejskich akcji nie pomogła także huśtawka nastrojów na początku środowej sesji na rynkach akcji w USA.

Podaż przeważała w 17 z 19 głównych segmentów europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały akcje banków (-1,6 proc.) oraz wrażliwych na zmiany rentowności spółek użyteczności publicznej (-2,6 proc.) i nieruchomości (-3,5 proc.). Jako jedynie przewagę popytu notowały segmenty motoryzacyjny (0,9 proc.) i surowcowy (2,2 proc.), który zawdzięczał wzrost zaskakująco dobrym danym makro z Chin.
W Londynie FTSE100 rósł o 0,5 proc., a w piątce najmocniej drożejących spółek z indeksu znaleźli się sami giganci rynku surowców. Liderem zwyżek było Rio Tinto (4,55 proc.). W Paryżu CAC40 stracił 0,5 proc. Spadły kursy 26 z 40 spółek z indeksu. We Frankfurcie DAX zniżkował o 0,3 proc. Taniały akcje 25 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej spadł kurs giganta rynku nieruchomości Vonovia (-6,2 proc.).
