Na europejskich rynkach dominowała ostrożność. Negatywną niespodzianką okazały się wiadomości o spadku PKB Niemiec w ostatnim kwartale ubiegłego roku oraz pierwszym od lipca wzroście inflacji w Hiszpanii. Nie sprzyjało rynkowi akcji także słabe otwarcie sesji na Wall Street.

Podaż przeważała w 13 z 19 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały akcje spółek nieruchomości, motoryzacyjnych (po -1,1 proc.) i technologicznych (-1,65 proc.). Najlepiej wypadły segmenty dóbr codziennego użytku (0,4 proc.), spółek medialnych (0,65 proc.) i spożywczych (0,7 proc.).
Spośród największych europejskich giełd tylko ta w Londynie kończyła sesję wzrostem. FTSE100 rósł o 0,25 proc. i to jego trzecia zwyżka z rzędu. W Paryżu CAC40 tracił 0,2 proc., połowa spółek z indeksu drożała, a połowa taniała. Najmocniej tracił Renault (-4,1 proc.), który uzgodnił z japońskim Nissanem znaczną redukcję zaangażowania w spółce. We Frankfurcie DAX spadł o niespełna 0,2 proc. Staniały akcje 22 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej spadał kurs półprzewodnikowego Infineon (-3,1 proc.).
