Na notowania europejskich spółek największy wpływ miały wydarzenia w Izraelu. Spowodowały ucieczkę inwestorów do bezpiecznych aktywów. Obligacje państw strefy euro drożały. Rentowność Bundów spadała o ponad 10 pkt. bazowych i pod koniec dnia zeszła poniżej 2,8 proc. po raz pierwszy od 22 września. Wśród europejskich spółek widać było popyt na akcje koncernów zbrojeniowych. Inwestorzy kupowali także akcje spółek naftowych w związku ze skokiem cen ropy i gazu. Taniały natomiast akcje linii lotniczych z powodu obaw zakłócenia działalności wynikających z działań wojennych.
Na zamknięciu podaż przeważała w 13 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki z branży podróży i wypoczynku (-2,4 proc.), handlu detalicznego (-1,9 proc.) i banków (-1,4 proc.). Największym popytem cieszyły się akcje spółek naftowych (2,9 proc.), użyteczności publicznej i telekomunikacyjnych (po 0,9 proc.).
Spośród największych rynków najmocniej spadała giełda niemiecka. DAX tracił na zamknięciu prawie 0,7 proc. Taniały akcje 31 z 40 spółek z indeksu. Najmocniej spadał kurs Daimler Truck (-3,4 proc.). Największy był popyt na akcje koncernu zbrojeniowego Rheinmetall (-7,1 proc.).
W Paryżu CAC40 spadał o 0,55 proc. Taniały akcje 28 z 40 spółek z indeksu. Największa przecena spotkała Worldline (-4,2 proc.) z branży płatności elektronicznych. Liderem wzrostów był Thales (4,7 proc.) z branży zbrojeniowej.
W Londynie FTSE100 tracił na zamknięciu zaledwie 0,03 proc. Najmocniej drożały akcje koncernu zbrojeniowego BAE Systems (4,5 proc.) i naftowego BP (2,9 proc.).

