Stoxx Europe 600 spadał na koniec ubiegłego tygodnia. Dlatego europejski rynek akcji odreagował piątkowe wzrosty na Wall Street, zakończone rekordem S&P500. Dlatego najmocniej w poniedziałek drożały europejskie spółki technologiczne, które były motorem wzrostu na Wall Street. Inwestorzy pozytywnie zareagowali także na spadek rentowności obligacji państw strefy euro. W przypadku bundów, które są benchmarkiem dla eurolandu, rentowność spadła najniżej od prawie tygodnia. Jeszcze mocniej drożały obligacje Włoch i różnica między ich rentownością a rentownością obligacji Niemiec spadła najniżej od prawie 2 lat. Inwestorzy czekają na wynik posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego w tym tygodniu. Rynek oczekuje obecnie cięcia stóp o 130 pkt. bazowych w tym roku i rozpoczęcia obniżek w czerwcu.
Popyt przeważał w 15 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej drożały spółki technologiczne (2,0 proc.), m.in. ASML (3,0 proc.), którego rekomendację do „przeważaj” podwyższył Bernstein. Najsłabszym segmentem były spółki surowcowe (-0,9 proc.), najmocniej taniejące jak dotąd w tym roku na europejskim rynku akcji.
Spośród największych rynków akcji najmocniej rosła giełda we Frankfurcie, gdzie DAX kończył sesję zwyżką o 0,8 proc. Zdrożało 31 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej rósł kurs internetowego detalisty odzieżowego Zalando (3,9 proc.). Na dole tabeli znalazł się Commerzbank (-3,4 proc.).

