Europejskie giełdy na minusach

WST
opublikowano: 2011-05-12 19:02

To nie był dobry dzień dla giełdowych inwestorów. Wpierw zniżkowały indeksy na azjatyckich parkietach, gdzie stronę podażową motywowały do działania zarówno przecena na rynku surowcowym, jak i obawy związane z nadmierną inflacją w Chinach, co zwiększa ryzyko zacieśniana polityki monetarnej w tym kraju. Do tych nienajlepszych nastrojów później dołączyły giełdy na Starym Kontynencie. Również pierwsza faza handlu na Wall Street stała pod znakiem spadków.

Handlujących rozczarowały dane o produkcji przemysłowej w marcu. W Eurolandzie w ujęciu miesięcznym nieoczekiwanie spadła o 0,2 proc. podczas gdy analitycy liczyli na wzrost rzędu 0,3 proc. Z kolei w Wielkiej Brytanii co prawda wzrosła o 0,3 proc. jednak szacunki analityków zakładały dynamikę na poziomie 0,8 proc.

Również dane z amerykańskiej gospodarki nie dały oręża giełdowym bykom. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych co prawda zmniejszyła się, ale analitycy liczyli na lepszy wynik. Natomiast w przypadku sprzedaży detalicznej odnotowano 10-ty z rzędu miesięczny jej wzrost, ale również tutaj ekonomiści liczyli na lepsze rezultaty.

Wśród mocno przecenianych spółek „brylowały” przede wszystkim te z sektora surowcowego i paliwowego.

Silnie zniżkowały m.in. notowania BHP Billiton, Rio Tinto (po ponad 3 proc.)

Powodów do zadowolenia nie mieli też akcjonariusze Allianza, największego na kontynencie ubezpieczyciela. W pierwszym kwartale jego zysk spadł o 45 proc., a operacyjny o niemal 7 proc. Słabe rezultaty, w tym 12-proc. obniżenie wyniku netto stało się udziałem Aegon, największego holenderskiego ubezpieczyciela.

Wzięciem cieszyły się z kolei papiery Scottish & Southern Energy. To pokłosie doniesień medialnych o przygotowywaniu przez koncern Iberdrola oferty przejęcia brytyjskiej firmy użyteczności publicznej, lub jej fuzji z niemieckim RWE.