Europejskie giełdy notują wzrosty indeksów

WST
opublikowano: 2008-04-01 12:10

Pierwsze sesja nowego kwartału przyniosła znaczną poprawę nastrojów na trzech największych zachodnioeuropejskich parkietach. Początek dnia nie był jednak udany. Po początkowych spadkach, do zdecydowanego kontrataku przystąpiła strona popytowa wybijając indeksy na ponad 1-proc. wzrosty.

Mimo złych informacji jakie napłynęły z Deutsche Banku inwestorzy spekulują o bliskim końcu kryzysu w sektorze finansowym. Wzięciem cieszą się również walory producentów chipów po doniesieniach o prawdopodobnym wzroście cen układów scalonych.

W poniedziałek europejskie parkiety zakończyły najgorszy od co najmniej 1987 r. pierwszy kwartał roku. Benchmarkowy indeks Stoxx600 stracił w tym okresie aż 16 proc.

Deutsche Bank, największa niemiecka instytucja bankowa, poinformował o konieczności utworzenia w I kwartale odpisów z tytułu strat poniesionych na amerykańskim rynku kredytowym o wartości około 2,5 mld EUR. Większą uwagę gracze zwrócili jednak na UBS, szwajcarskiego potentata finansowego. Bank, który spośród  europejskich instytucji najmocniej ucierpiał na amerykańskich „hipotekach” podwyższy kapitały o 15 mld USD i zmieni prezesa. W reakcji, kurs UBS poszybował o ponad 6 proc.

Na tokijskiej giełdzie rano mocno drożały papiery Elpida Memory. Japoński producent pamięci komputerowych zamierza w tym miesiącu podnieść ceny o 20 proc. co tłumaczy zarówno wzrostem popytu, jak i spadkiem poziomu zapasów. To zachęciło inwestorów na Starym Kontynencie do zakupu akcji europejskich konkurentów z niemieckiem Infineonem na czele.

Udany dzień mają też posiadacze akcji Unilevera. Analitycy Deutsche Banku podnieśli rekomendację dla akcji jednego z największych na świecie konglomeratu z „trzymaj” do „kupuj”.