W samo południe londyński indeks FTSE tracił 0,90 proc. paryski CAC zniżkował o 1,91 proc. zaś frankfurcki DAX opadał o 1 proc.
Z liczących się parkietów po zielonej stronie rynku jest tylko ten w Madrycie notując około 0,4 proc. wzrost głównego indeksu. Największe straty ponoszą parkiety w Turcji i Rosji.
Ponownie podaż skupia się na papierach instytucji finansowych. Szczególnie słabo dzisiaj prezentuje się francuski potentat Credit Agricole.
Kurs największego pod względem ilości oddziałów banku nad Sekwaną zniżkuje momentami o ponad 4,5 proc.
To reakcja na informację że posiada on greckie zobowiązania o wartości 850 mln EUR, Jednak łączna wartość ryzyka związana z tym na jakie wystawiony jest jego oddział bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej sięgać może nawet 2,4 mld EUR.
Gracze pozbywają się również udziałów Royal Bank of Scotland. Wszystko za
sprawą rozczarowujących nieco wyników pierwszego kwartału. Największy
kontrolowany przez państwo bank na Wyspach Brytyjskich zmniejszył co prawda
stratę, ale jako jedyny z instytucji znajdujących się w notowaniach giełdowych
nie zdołał wyjść ciągle na plus.