Na finiszu londyński FTSE zyskiwał 0,34 proc. paryski CAC40 rósł o 0,81 proc. zaś DAX zwyżkował o 0,98 proc.
Zdecydowanie gorszy od oczekiwanego okazał się wskaźnik zaufania niemieckich
inwestorów w styczniu. Spadł on do 47,2 pkt. podczas gdy analitycy oczekiwali
zniżki do 50 pkt. wobec 50,4 pkt. miesiąc wcześniej.
Powody do niepokoju dały
handlującym rezultaty francuskiego giganta, Alstom. Potentat rynku
energetycznego oraz, drugi na świecie pod względem wielkości producent pociągów
zniżkował o ponad 4 proc.
Po tym jak spółka odnotowała w trzecim kwartale
roku finansowego niższy niż oczekiwali specjaliści wzrost sprzedaży. Pod kreską
handlowano również papierami Casino Guichard-Perrachon, którego przychody
również nie sprostały oczekiwaniom analityków.
Powody do niezadowolenia mieli udziałowcy HSBC. Akcje największego w Europie banku zostały zdegradowane przez analityków Exane z „neutralnie” do „niedoważaj”. Z kolei w przypadku Barclays, wicelidera branży finansowej na Wyspach o deprecjacji kursu przesądzili analitycy z Credit Suisse obniżając cenę docelową o 13 proc. Silne spadki stały się również udziałem przedstawicieli greckiego sektora bankowego z Alpha Bank i Pireaus Bank na czele.
Na tle spadających rynków pozytywnie odznaczał się koncern cukierniczy
Cadbury. To następstwo informacji, że amerykański Kraft zaproponował udziałowcom
brytyjskiej spółki 840 pensów za akcję, z czego 500 pensów to „żywa” gotówka.
Oferta przejęcia jest o około 9 proc. wyższa od poprzedniej i obejmuje zapłatę
40 proc. w akcjach i 60 proc. w gotówce.