Europejskie indeksy poszły w dół przy małych obrotach

opublikowano: 2002-12-27 20:25

Główne giełdy Starego Kontynentu zakończyły piątkowe sesje spadkami przy bardzo małych obrotach, nie przekraczających 20 proc. średniego wolumenu z ostatnich miesięcy. Inwestorzy przedłużyli sobie święta i nie zanosi się na to, że giełdy zwiększą aktywność przed Nowym rokiem. Na zamknięciu paryski CAC 40 stracił 2,25 proc., londyński FTSE 2,94 proc., a frankfurcki DAX 5,36 proc.

Pesymistyczny obraz rynku jest następstwem wysokiego kursu euro w stosunku do dolara i napiętej sytuacji międzynarodowej. Do strajku w Wenezueli i potencjalnego konfliktu w Iraku dołączyły obawy o sytuację w Korei Pn., która zamierza wznowić badania nad bronią nuklearną i usunęła ze swojego terytoriom inspektorów ONZ. Jednym z nielicznych papierów kończących dzień na plusie były akcje Dassault, producenta Mirage, które wzrosły przeszło 3 proc., mimo przegranej w przetargu na polski samolot wielozadaniowy.

Wśród najmocniej przecenianych papierów znalazły się papiery branży chemicznej i tworzyw sztucznych. Powodem jest wysoka cena ropy, wykorzystywanej jako jeden z podstawowych surowców, która utrzymuje się na poziomie najwyższym od 15 miesięcy właśnie z powodu sytuacji w Wenezueli i Iraku. W dół poszła cena papierów francuskiej Rhodii, brytyjskiego Imperial Chemical Industries, oraz Michelin, Continental i Pirelli. Trzy ostatnie spółki to producenci opon, którym dodatkowo zaszkodziły kiepskie wyniki japońskiego koncernu Bridgestone na amerykańskim rynku.

Najwyższy od trzech lat kurs euro do dolara niekorzystnie wpływa na wycenę producentów samochodów. We Frankfurcie DaimlerChrysler i Volkswagen straciły około 3,5 proc., a BMW 4,8 proc. Jeszcze mocniej, bo o 5,3 proc. potaniały akcje włoskiego Fiata gdyż Moody’s obniżył rating obligacji przeżywającej problemy finansowe spółki do poziomu śmieciowego.

Inwestorzy pozbywali się również akcji spółek handlu detalicznego. Powodem są coraz większe obawy, że świąteczny sezon nie przyniesie im tak wysokich dochodów jak oczekiwano. W dół poszły m.in. ceny papierów sieci Pinault Printemps Redoute, Metro, Carrefour, KarstadtQuelle, Dixons Group i Buhrmann.

Wysokie, około 4 proc. spadki dotknęły też spółki finansowe, w tym Deutsche Bank i Axa. Inwestorzy najwyraźniej czyszczą portfele przed końcem trudnego, pełnego afer i bankructw roku. W przyszłym roku może już być tylko lepiej, jednak w tle wciąż widać obawy o sytuację na Bliskim Wschodzie.

PK