Wszystkie warszawskie indeksy otworzyły się na plusie. Wyjątkiem był indeks WIG20, który spadł do najniższego od 2,5 roku poziomu. Spadek spowodowany był akcjami KGHM, którego dzisiejszy kurs notowany był po raz pierwszy bez prawa do dywidendy (kurs został skorygowany o 9 zł). Do prawdziwszego obrazu radzimy śledzić notowania indeksu szerokiego rynku – WIG, który jako wskaźnik dochodowy, uwzględnia wypłatę dywidend.
Głównymi dźwigami blue chipów dzisiaj są mocno przecenione już akcje banków,
z BRE i Pekao na czele. Warto też zwrócić uwagę na akcje ze stajni Zygmunta
Solorz-Żaka. Zapowiedział on dokupienie akcji Biotonu, którego obecny kurs jest
najniższy od trzech lat, a dzisiaj dynamicznie rośnie.
Obroty na całej GPW
pozostają niewielkie. Do godz. 11 wynosiły niewiele ponad 200 mln zł.
Dane makro, które dotąd napłynęły, były bliskie oczekiwaniom. Pozytywnie zaskoczył wzrost sprzedaży detalicznej w Szwajcarii (odczyt: 7,4 proc., wobec zapowiedzi 2,5 proc.). Dużo gorszy od zapowiedzi okazał się wzrost ilości zasiłków dla bezrobotnych w Wielkiej Brytanii (15,5 tys. wobec prognoz 10 tys).
Pozostaje mieć nadzieje, że byki nie stracą swych sił i utrzymają swoją
pozycję podczas dalszych publikacji nadchodzących makro. O 14:30 dowiemy się o
inflacji CPI w USA (czerwiec), o 15:15 również z USA podana zostanie dynamika
produkcji przemysłowej. O godzinie 16 Ben Bernanke przedstawi półroczne
sprawozdanie, natomiast o 20 przekazany zostanie protokół z posiedzenia FOMC (z
25 czerwca).