LONDYN (Reuters) - Spadek popytu na samochody zmusi europejskie koncerny motoryzacyjne do ograniczenia produkcji o ponad 1,7 miliona pojazdów rocznie, czyli o 11 procent, podała w czwartek Autopolis, firma analizująca rynek.
"Spadek sprzedaży samochodów w Europie, w połączeniu z małą rentownością koncernów oznacza konieczność ograniczenia produkcji" - powiedział Graeme Maxton, analityk z Autopolis.
"Jeśli weźmiemy pod uwagę kiepską sytuację na rynkach w Ameryce i Azji, może się okazać, że ograniczenia te będą naprawdę spore" - dodał.
Zdaniem analityków w tym roku sprzedaż samochodów w Europie spadnie o 5,5 procent do 13,92 miliona pojazdów, a w roku 2002 zmaleje o dalsze 4,1 procent do 13,35 miliona.
Sami producenci spodziewali się sprzedaży na poziomie od 14,1 do 14,6 miliona sztuk.
Rekord sprzedaży pojazdów padł w roku 1999, kiedy to sprzedano 15,1 miliona samochodów.
Zdaniem Autopolis takie wahania na rynku są jak najbardziej "typowe'.
Jak wynika z raportu, do roku 2003, kiedy to spodziewane jest ponowne ożywienie na rynku, jedynie sytuacja obecnych liderów na rynku - niemieckiego Volkswagena i dwóch francuskich producentów - Renault i Peugeota będzie w miarę dobra.
Według Autopolis kłopoty mogą dotknąć między innymi DaimlerChryslera, który jest za małym producentem, by wykorzystać ekonomię skali i za dużym, by upatrywać szansy w produktach niszowych.
Na skutki spowolnienia w mniejszym stopniu narażone mają być Ford i Fiat, natomiast kłopotów nie unikną prawdopodobnie MG Rover, Daewoo Motor i Honda.
Przed kłopotami nie uchroni się nawet niemiecki producent luksusowych samochodów BMW, twierdzi Autopolis w swoim raporcie.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))