Eurostrefa zwiększa tempo

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 2001-02-21 00:00

Eurostrefa zwiększa tempo

W ciągu roku produkcja przemysłowa wzrosła o 8 proc.

Grudniowy wzrost produkcji przemysłowej w strefie euro zaskoczył analityków, którzy obawiali się echa amerykańskiego spowolnienia. Eksperci twierdzą jednak, że na niekorzystny wpływ wieści zza oceanu nie trzeba będzie czekać zbyt długo.

Z najnowszych danych europejskiego biura badań statystycznych Eurostat wynika, że tempo przyrostu produkcji przemysłowej w strefie euro staje się coraz szybsze. W porównaniu z listopadem 2000 roku w grudniu 11 państw z obszaru wspólnej waluty odnotowało 2-proc. wzrost. Zestawienie rok do roku pokazuje, że produkcja zwiększyła się w tym czasie o 8 proc. W krajach „piętnastki” była ona nieco wolniejsza, wzrastając o 7,2 proc. Najszybciej rozwijał się przemysł we Włoszech (13,1 proc.), Danii (10,5 proc.) oraz w Niemczech (10,3 proc.).

Czekanie na falę

Analitycy spodziewali się, że grudniowy wzrost produkcji przemysłowej sięgnie 0,5 proc. Różnica między prognozami a stanem faktycznym oznacza, że eksperci przecenili nieco wpływ spowolnienia w przemyśle USA na gospodarki Starego Kontynentu. Jednak wiele wskazuje na to, że sytuację za oceanem Europa odczuje, tyle że później niż oczekiwali tego ekonomiści.

— Dane są lepsze niż przewidywano i powinny przyczynić się do wzrostu euro. Jednak na dłuższą metę raczej nie uda się powstrzymać tendencji spadkowej — uważa Claudio Piron, analityk brytyjskiego banku Standard Chartered.

Wczoraj, po publikacji danych o produkcji przemysłowej, wspólna waluta wzrosła powyżej 91 centów. To zneutralizowało nieco wcześniejsze spadki spowodowane politycznymi sporami w Turcji. Jednak dzisiaj ogłoszone zostaną dane o styczniowej inflacji w USA, które ponownie mogą zachwiać rynkiem.

Przewaga optymizmu

Mimo to wielu europejskich przedsiębiorców jest optymistami

— Europejskie rynki w naszym sektorze nie zostaną silnie dotknięte przez amerykańskie spowolnienie gospodarki — ocenia Yves Rene Nanot, szef Ciments Francais, francuskiego producenta cementu.

W podobnym duchu wypowiadali się europejscy ministrowie finansów podczas sobotniego spotkania G-7. Dużo zależy jednak od tego, czy Europejski Bank Centralny zdecyduje się w najbliższym czasie na redukcję stóp procentowych. Od kwietnia 1999 roku wzrosły one siedmiokrotnie.