Eurovia negocjuje część kontraktu po Covec

Katarzyna Kapczyńska
05-07-2011, 00:00

Drogowa dyrekcja ogłosiła przetarg na budowę trasy Łódź-Warszawa. Ale już dała wyłączność na rozmowy Francuzom.

Drogowa dyrekcja ogłosiła przetarg na budowę trasy Łódź-Warszawa. Ale już dała wyłączność na rozmowy Francuzom.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oddział w Łodzi, ogłosiła przetarg na budowę dwóch odcinków — A i C — autostrady Łódź-Warszawa, z której zrezygnował chiński COVEC. Wcześniej zapowiadała, że firmy budowlane miały dostać kontrakt z wolnej ręki. Wygląda na to, że przetarg ogłoszono na wypadek, gdyby w negocjacjach jednak nie udało się wybrać partnera.

Pierwsi wykonawcy, którzy mogą dokończyć budowę po Chińczykach, już zostali zaproszeni do negocjacji. Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA, informuje, że w konsultacjach technicznych do budowy odcinka A (najbliżej Łodzi) wybrano należące do francuskiej grupy Vinci firmy Eurovia i Warbud i tylko z nimi będą prowadzone dalsze rozmowy. Wcześniej GDDKiA rozmawiała z 26 firmami. Eurovia. W sprawie odcinka C (w połowie drogi między Łodzią i Warszawą) konsultacje jeszcze trwają.

Firmy z grupy Vinci mają sporo wolnych mocy, by budować A2.

— Można uznać za szczęśliwy zbieg okoliczności to, że w ostatnich 6 miesiącach Eurovia Polska nie wygrała żadnego z dużych kontraktów (plasowała się na ogół na drugich lub trzecich miejscach), dzięki czemu dysponuje obecnie dużymi wolnymi mocami. Podobnie ma się sytuacja z Eurovia Czechy, która kończy realizację bardzo dużego kontraktu na autostradzie na Słowacji o podobnym jak odcinki "chińskie" zakresie (około 50 km) oraz Eurovia Niemcy, która kończy kontrakt na budowie lotniska Schoenefeld — mówi Przemysław Skonieczny, wiceprezes Eurovia Polska.

Dysponowanie wolnym potencjałem ma duże znaczenie, bo GDDKiA pytała firmy, czy wejście na A2 nie przeszkodzi im w realizacji innych kontraktów. Eurovia kończy budowę S7 w pobliżu Elbląga, więc wkrótce uwolni dodatkowe moce. Ponadto mogą pomóc jej siostrzane firmy z Czech czy Niemiec.

Przemysław Skonieczny dodaje, że w Polsce przychody grupy Vinci, czyli firm Eurovia, Warbud, Soletanche, Menard Freysteth CFE, Atem, Cegelec są porównywalne z największymi firmami budowlanymi i sięgają około 1 mld EUR.

— Eurovia jest właścicielem żwirowni w Kalenicy, Czatolinie i Rydwanie-Gużni, które leżą bezpośrednio przy terenie budowy A2. Ponadto posiada trzy kamieniołomy w Lubaniu, Granicznej i Wiśniówce koło Kielc — wymienia wiceprezes.

Spółka zatrudnia około 2 tys. pracowników. Ma też wytwórnię mas bitumicznych w Strykowie oraz przygotowała inne mobilne wytwórnie, które mogą zostać w krótkim czasie uruchomione w rejonie odcinków na A2. Warbud jest właścicielem betoniarni. Finansowanie prac na A2 wspierać ma spółka matka, czyli Vinci.

Eurovia jako jedna z niewielu firm zaakceptowała warunki postawione potencjalnym wykonawcom na A2. Sama spółka też jednak stawia warunki — może dokończyć budowę odcinków A2 na EURO 2012, jeśli umowa zostanie podpisana jeszcze w lipcu. Dyrekcja i inżynier kontraktu podczas realizacji muszą też podejmować decyzje w terminie nie dłuższym niż trzy dni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Eurovia negocjuje część kontraktu po Covec