— Dostaliśmy już od zarządu powiadomienie o rozpoczęciu rozmów dotyczących zwolnienia ponad 300 osób — mówi Dariusz Matuszewski, szef Związku Zawodowego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, który w Exalo Drilling zrzesza ponad 1000 osób.
Exalo Drilling to spółka zależna gazowego PGNiG. Powstała na początku roku z połączenia pięciu spółek poszukiwawczych, funkcjonujących dotychczas osobno, choć w ramach grupy PGNiG. Zarząd Exalo precyzuje, że zwolnienia obejmą nie więcej niż 350 etatów, czyli około 9 proc. dotychczasowej załogi.
— Naturalnym następstwem integracji kilku firm są przesunięcia oraz — w niektórych przypadkach — likwidacja dublujących się stanowisk. Przesunięcia i ewentualne zwolnienia obejmą jednak jedynie osoby pracujące na stanowiskach wsparcia, a nie pracowników zatrudnionych przy pracach wiertniczych i serwisowych — podkreśla Piotr Truszkowski, prezes spółki. To zgodne z przypuszczeniami związkowców, którzy zwracają uwagę na wartki strumień zleceń płynących do Exalo. Ale i tak nie czują się uspokojeni.
— Generalnie sprzeciwiamy się zwolnieniom grupowym. Będziemy przekonywać zarząd do ogłoszenia programu dobrowolnych odejść, który zapewni pracownikom wyższe odprawy — twierdzi Dariusz Matuszewski.
Związki chcą też odpytać zarząd z efektów dotychczasowych działań konsolidacyjnych oraz z wyników finansowych.
— Już dziś Exalo jest w stanie lepiej zarządzać sprzętem wiertniczym, lepiej planować jego wykorzystanie i efektywniej prowadzić sprzedaż usług, zwłaszcza za granicą — uważa Piotr Truszkowski.
Wyników zarząd jednak nie ujawnia. Wiadomo jedynie, że w 2011 r. przychody Exalo, sumujące proforma pięć połączonych spółek, wyniosły około 1,2 mld zł. Z kolei z raportu rocznego PGNiG za 2012 r. wynika, że był to dla tych firm rok lekkiego spadku. Przedstawiciele Exalo argumentują, że dokładne wyniki ogłoszone zostaną przy okazji oferty publicznej, szacowanej na około 1 mld zł, która się odsuwa. Zapowiadany wcześniej debiut w pierwszym półroczu jest już nierealny.
— Celem, który postawiliśmy przed zarządem Exalo jest budowa wartości spółki. Droga do tego wiedzie poprzez restrukturyzację nowopowstałej organizacji. Ważne jest podwyższenie efektywności funkcjonowania spółki oraz inwestycje, na które niezbędny jest kapitał . Oferta publiczna jest tylko jednym ze sposobów jego pozyskania. Jednak kluczowy jest koszt kapitału pozyskanego przez giełdę, który wynikał będzie z oceny spólki przez potencjalnych inwestorów. A więc przygotowanie atrakcyjnej oferty dla inwestorów zdeterminuje datę IPO — mówi Mirosław Szkałuba, p.o. prezesa PGNiG.