Exbud: teraz przyszła kolej na Bouygues

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 1999-10-01 00:00

Exbud: teraz przyszła kolej na Bouygues

Po skandynawskim NCC, w roli kolejnego kandydata na inwestora strategicznego kieleckiego Exbudu wymieniany jest teraz francuski Bouygues. Analitycy podchodzą jednak do tej informacji dość sceptycznie.

Krążącym na rynku pogłoskom przeczą notowania giełdowe Exbudu. W czwartek cena walorów spółki spadła do 29,2 zł, podczas gdy jeszcze nie tak dawno kurs tych akcji dochodził do 40 zł. Tak duży wzrost Exbud zawdzięczał plotkom o możliwym wejściu do spółki skandynawskiego NCC. Do dziś jednak to nie nastąpiło.

Teraz, jako kandydat na inwestora dla przedsiębiorstwa, wymieniany jest francuski Bouygues. Analitycy są raczej sceptyczni. Podkreślają jednak, że spółka jest relatywnie łatwa do przejęcia, ze względu na notowane na Zachodzie GDR-y.

Jeśli dojdzie do próby przejęcia, to będzie ona miała raczej wrogi charakter. Nie ma też mowy o cenie, jakiej oczekiwał zarząd Exbudu.

— Jakikolwiek inwestor, który zdecydowałby się zaangażować w przedsiębiorstwo, musiałby włożyć bardzo dużo pracy, by z Exbudu stworzyć sprawnie działającą firmę — mówi jeden z analityków.

Kilka dni temu Bankers Trust Company, depozytariusz GDR-ów Exbudu, kolejny już raz poinformował o konwersji tych papierów na akcje przedsiębiorstwa. W wyniku tej operacji udział BTC w kapitale akcyjnym kieleckiej firmy spadł z ponad 30 do 28,14 proc.

Exbud ma dziś największy udział w krajowym rynku budowlanym, jednak spółki wchodzące w skład jego grupy nie mają mocnej pozycji na swoich rynkach lokalnych. Znacznie lepiej prezentują się pod tym względem Budimex i Mostostal Warszawa, najwięksi konkurenci przedsiębiorstwa.