Faktoring droższy, ale wciąż dostępny

Marta Walczak
opublikowano: 22-02-2012, 00:00

Faktorzy zapowiadają, że ich usługa w 2012 r. nieco zdrożeje.

Faktoring to uniwersalne rozwiązanie, które sprawdza się zarówno w czasie wzrostu gospodarczego, jak i spowolnienia. Eksperci polecają go wszystkim przedsiębiorcom, którzy wystawiają faktury z odroczonym terminem płatności. W porównaniu z innymi formami finansowania faktoring jest także bardziej dostępny.

— Spowolnienie gospodarcze spowodowało, że trudniej uzyskać kredyt bankowy. Dlatego wzrosło zainteresowanie alternatywnymi formami finansowania, w tym faktoringiem — uważa Agnieszka Kowalik, członek zarządu Pragma Faktoring.

Dostępność

Zainteresowanie przedsiębiorców faktoringiem wynika w dużej mierze z jego dostępności.

— Główna przewaga faktoringu nad kredytem polega na jego większej dostępności, co jest szczególnie istotne w niepewnych czasach. Ta dostępność wynika z innego sposobu oceny ryzyka. Dla faktorów podstawowym elementem, który ma wpływ na decyzję, jest jakość portfela należności, a nie, jak w przypadku kredytu, kondycja finansowa klienta. Inaczej mówiąc, jeśli masz dobre należności, to otrzymasz finansowanie. W przypadku faktoringu nie zabieramy naszego parasola, kiedy pojawiają się pierwsze krople deszczu, jak bywa w przypadku finansowania kredytem — tłumaczy Dariusz Steć, członek zarządu BRE Faktoring.

Ceny w górę

Wielu przedsiębiorców kieruje się kosztami przy wyborze formy finansowania. Niestety, cen faktoringu nie da się porównać do kosztów żadnej innej usługi. Eksperci radzą, by zamiast na cenę, bardziej zwracać uwagę na dodatkowe usługi, wchodzące w skład finansowania.

— Trudno porównywać koszt faktoringu do cen innych form finansowania. Jak wiemy, faktoring jest zestawem kilku usług — finansowania, zarządzania wierzytelnościami i przejęcia ryzyka niewypłacalności odbiorcy. Wbrew powszechnym opiniom lepsza dostępność faktoringu nie wynika z jego niższej ceny, bo nie można porównywać cen dwóch różnych usług. Faktor pobiera wynagrodzenie w zależności od zakresu oferowanych usług, np. odsetki za udzielone finansowanie, obliczane na bazie obowiązującej na rynku międzybankowym stawki WIBOR/EURIBOR/ LIBOR i dodatkowej, wynegocjowanej z klientem marży faktora. Wynagrodzenie pobierane jest także za zarządzanie wierzytelnościami i za przejęte ryzyko niewypłacalności kontrahentów — wyjaśnia Małgorzata Połok, dyrektor wydziału marketingu i projektów strategicznych w Pekao Faktoring.

Faktorzy przewidują, że zbliżające się podwyżki cen w sektorze bankowym wpłyną także na wzrost kosztu ich usług. Dariusz Steć jednak twierdzi, że podwyżki nie będą zbyt duże.

— Wzrost będzie dotyczył szczególnie jednego elementu ceny — kosztu finansowania. Natomiast wysokość prowizji powinna się utrzymać na poziomie z 2011 r. Szacuję, że całkowity wzrost cen nie powinien być znaczący. Mimo niepewności co do tempa rozwoju polskiej gospodarki w bieżącym roku dostęp do finansowania w formiefaktoringu nie powinien być utrudniony. Wprost przeciwnie, należy oczekiwać wzrostu zainteresowania przedsiębiorców tą usługą i zwiększenia podaży faktorów. Faktoring jest usługą bezpieczniejszą dla instytucji faktoringowych niż kredyt, a dla klientów rozwiązaniem stabilniejszym i bardziej dopasowanym do potrzeb związanych z bieżącym finansowaniem sprzedaży, co jest szczególnie istotne w czasach niepewności — sumuje Dariusz Steć.

OKIEM EKSPERTA

Usługa dla każdego

PAWEŁ KACPRZAK

dyrektor ds. faktoringu w Raiffeisen Bank Polska

Cena faktoringu zależy od wartości limitu (im większy, tym niższa cena), terminów płatności (im krótszy, tym niższa prowizja), liczby dłużników włączanych do transakcji (im więcej, tym lepiej), sytuacji finansowej klienta i historii współpracy z dłużnikami. Zarówno kredyt, jak i faktoring służą poprawie płynności w firmie, z tą różnicą, że kredyt „tylko” poprawia płynność, natomiast faktoring zawiera dodatkowe usługi na rzecz klienta. Warto zwrócić uwagę na elementy, które różnią te pozornie podobne produkty finansowe. Ceny faktoringu na pewno nie będą już spadać, bo praktycznie są na poziomie sprzed kryzysu. Faktoring, co ciekawe, pomaga jednej i drugiej grupie klientów. Ci, którzy mają nadwyżki gotówki nadal przecież handlują i udzielają odbiorcom odroczonych terminów płatności. To zawsze rodzi ryzyko, że dłużnik nie spłaci zobowiązania. W takiej sytuacji pomaga bank w ramach faktoringu, pilnując jednocześnie, żeby płatności dotarły i aby dłużnik zbytnio nie przedłużał zapłaty. W przypadku klientów, którzy borykają się z zatorami płatniczymi, do wymienionych zalet dochodzi oczywiście poprawa płynności finansowej przez spieniężenie środków zamrożonych w niezapłaconych fakturach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane