W przypadku windykacji i faktoringu koszty usługi są ustalane indywidualnie z klientem. Za co się płaci?
W faktoringu koszty klienta wynoszą na ogół kilka procent należności, na jaką była wystawiona faktura. Trzeba się jednak liczyć z tym, że im większe ryzyko, tym więcej trzeba zapłacić. Natomiast przy windykacji bierze się pod uwagę głównie: wiek i kwotę należności oraz jej strukturę. Podstawową opłatą jest prowizja, wypłacana pod warunkiem odzyskania należności. Firmy windykacyjne pobierają też jednak czasami tzw. opłaty negatywne — dotyczy to trudnych spraw, zakończonych bez sukcesu. Także gdy klient anuluje zlecenie, najczęściej i tak musi za to zapłacić. Przy przekazaniu sprawy do windykacji sądowej pobierana jest opłata administracyjna.
Z usług firm faktoringowych korzystają zazwyczaj przedsiębiorstwa, które mają stałych odbiorców i prowadzą sprzedaż z odroczonym terminem płatności. Trzeba pamiętać, że podstawową funkcją faktoringu jest finansowanie. Klient dostaje pieniądze od razu, a dodatkowo minimalizuje ryzyko niewypłacalności kontrahenta.
— Faktoring wyróżnia się elastycznością, możliwością dostosowania wolumenu finansowania do aktualnego poziomu sprzedaży i potrzeb firmy. Jest to finansowanie płynne, powiązane z wielkością przychodów klienta. Oznacza to, że wzrost obrotów prowadzi do wzrostu finansowania — komentuje Jarosław Jaworski, prezes Coface Poland Factoring.
Umowę faktoringową najczęściej podpisuje się na czas nieokreślony. Ta forma odzyskiwania pieniędzy raczej nie ma zastosowania dla jednorazowego zamówienia. Natomiast wybierając firmę windykacyjną, przedsiębiorca chce jak najszybciej odzyskać kwotę, z którą zalega mu dłużnik. Często chodzi o przypadki, gdy termin płatności już minął, a odbiorca uchyla się od zapłaty. Wtedy windykatorzy zazwyczaj muszą prześledzić przebieg dotychczasowej współpracy klienta i dłużnika. W efekcie niejednokrotnie proponują poprawienie umowy ramowej i lepsze zabezpieczenie transakcji handlowej klienta.