Faktoring zabiega o względy MSP

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 2011-12-08 00:00

Mali i średni przedsiębiorcy nie wiedzą, czym jest faktoring. Tymczasem rynek takich usług jest dla nich coraz bardziej przyjazny

Sześciu na dziesięciu zapytanych przez nas przedsiębiorców z sektora małych i średnich firm nie potrafi powiedzieć, na czym polega faktoring, choć wszyscy o istnieniu takiej usługi słyszeli. Nic dziwnego, skoro ta forma finansowania w Polsce w wersji dla MSP funkcjonuje stosunkowo od niedawna. Do 2000 r. w naszym kraju faktoring oferowały banki oraz duże, zależne od banków lub innych instytucji finansowych, firmy faktoringowe.

— Dopiero po 2000 r. działalność rozpoczęły niezależne od banków firmy koncentrujące się na obsłudze MSP. Część z nich wywodziła się z branży obrotu wierzytelnościami i windykacji, część przybyła z zagranicy — tłumaczy Michał Kinkel, prezes AOW Faktoring.

Od tamtego czasu małe i średnie firmy nie są wykluczone z faktoringu i coraz częściej mogą liczyć na atrakcyjne propozycje. Ale wciąż rzadko o nim pamiętają. Dlaczego powinny zwrócić uwagę na tę formę finansowania?

Inne podejście

Faktoring to w skrócie zamiana należności wynikających z faktur na gotówkę. Przeznaczony jest dla firm, które korzystają z odroczonych terminów płatności za sprzedawane towary i usługi współpracujące cyklicznie przynajmniej z jednym stałym kontrahentem. Działa w ten sposób, że firma wystawiająca fakturę z odroczonym terminem płatności otrzymuje od faktora finansowanie zaraz po udokumentowaniu faktu sprzedaży. Odbiorca płaci fakturę w ustalonym terminie, ale na konto faktora i tym samym kończy całą operację. Zdaniem przedstawicieli firm faktoringowych, nie ma większych różnic między faktoringiem dla małych oraz dużych firm.

— Różnicą może być pewne uproszczenie procedur oraz szybszy proces decyzyjny — przekonuje Agnieszka Kowalik, członek zarządu Pragma Faktoring. Inna różnica to bogata oferta usług dodatkowych.

— Jeśli w przypadku dużych przedsiębiorstw rola faktoringu sprowadza się przede wszystkim do dostarczania klientowi środków finansowych, to w przypadku małych firm oprócz finansowania świadczy także usługi w zakresie szeroko pojętego zarządzania finansowego — mówi Michał Kinkel.

Zakres współpracy z faktorem może obejmować także pomoc prawną, doradztwo finansowe, ocenę procedur sprzedaży, sprawdzanie wiarygodności poszczególnych kontrahentów, monitoring i windykację należności. Jest to istotne dla małych firm, które często charakteryzują się mniejszą wiedzą o zarządzaniu finansowym, a ponadto nie opłacają profesjonalnych konsultantów. Faktorzy dla maluchów mogą także zaoferować indywidualne podejście.

— Produkt może zostać dostosowany do większości transakcji, jednak trzeba pamiętać, że korzystanie z indywidualnych rozwiązań często niesie ze sobą wyższą cenę — przestrzega Jakub Jacaszek, kierownik sprzedaży w Ifis Finance.

Dlaczego warto

Jedną z największych zalet faktoringu w porównaniu z innymi formami finansowania jest możliwość łatwego i szybkiego dostępu do środków finansowych. — Wszystkie inne formy finansowania opierają się na wyliczeniu, zgodnie z przyjętymi kryteriami, zdolności kredytowej przedsiębiorstwa oraz w przypadku kredytów i pożyczek wymagają dodatkowo ustanowienia zabezpieczeń rzeczowych — twierdzi Michał Kinkel.

Natomiast aby zastosować faktoring, nie trzeba mieć zdolności kredytowej, a zabezpieczeniem jest wystawiana przez przedsiębiorcę faktura.

— Dzięki temu faktoring jest źródłem finansowania bardziej dostępnym również dla firm w gorszej kondycji oraz z przejściowymikłopotami — mówi Mariusz Rdzanek z Marvel Broker. Ponadto faktoring można zastosować łącznie z kredytem. Firma jest więc w stanie uzyskać wyższe finansowanie, jeśli wykorzysta efektywnie obydwa produkty jednocześnie. Faktor przyczynia się także do unormowania i usprawnienia współpracy z odbiorcami. — Dzięki obecności firmy faktoringowej jako instytucji finansowej w transakcji zwiększona zostaje dyscyplina płatnicza odbiorców, a to z kolei prowadzi do zmniejszenia ryzyka handlowego — przekonuje Jakub Jacaszek.

OKIEM EKSPERTA

Bezpodstawne obawy

BENITA WYSOCKA

konsultant w dziale audytu w Baker Tilly Poland

Jedną z przyczyn stosunkowo wciąż małej popularności faktoringu wśród polskich przedsiębiorców jest nieświadomość istnienia tego narzędzia bądź niewłaściwe jego rozumienie. Inną barierą jest konieczność powiadomienia kontrahentów o przelewie należności na rzecz faktora. Przedsiębiorcy obawiają się, że może być to odebrane jako przejaw słabości czy braku zaufania, co w efekcie może doprowadzić do pogorszenia z nimi relacji. Ponadto boją się, że instytucje faktoringowe działają dosyć agresywnie, co może wpłynąć negatywnie na relacje z odbiorcami i w konsekwencji przyczynić się do obniżenia obrotów. Należy pamiętać, że faktorowi zależy na dobrych relacjach z dłużnikami, gdyż zapewniają mu one możliwość działania na rynku i sukces poprzez sprawne uzyskiwanie płatności.

To również sposób na uzyskanie nowych klientów. W rezultacie przedsiębiorca korzystający z tej formy finansowania nie tylko odzyskuje swoje wierzytelności, ale także utrzymuje dobre relacje handlowe z kontrahentami. Nawet z tymi, którzy nie dotrzymują terminów płatności i w przypadku których firma faktoringowa podejmuje się niełatwych obowiązków, jak dyscyplinowanie opóźnień i negocjowanie warunków spłaty.