Faktorzy żyją z małych firm

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2004-10-25 00:00

Choć faktoring jest usługą adresowaną do małych podmiotów, to ciągle szefowie wielu takich przedsiębiorstw nie znają mechanizmu jej działania.

Usługa faktoringu została stworzona głównie z myślą o obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw. I choć ta właśnie grupa jest największym klientem instytucji faktoringowych na świecie, duże podmioty także wykazują zainteresowanie tego typu usługami. Dziesięcioletni już polski rynek faktoringowy jest podobny do globalnego — z jego usług korzystają głównie mniejsi przedsiębiorcy.

— W miarę rozwoju tego rynku pojawia się także coraz więcej dużych klientów. Jednak przyszłość usług faktoringowych to obsługa małych i średnich przedsiębiorstw. Dziś jednak jeszcze nie można stwierdzić, że sektor ten jest głównym motorem na rynku tego typu usług. Ciągle jeszcze wielu przedsiębiorców nie zna zasad działania faktoringu i boi się korzystać z tych usług — wyjaśnia Mirosław Nowicki, wiceprezes spółki Eurofaktor.

Usługa dla małych

Kłopoty z pozyskaniem możliwości zewnętrznego finansowania to jedna z największych bolączek małych firm, które często nie są w stanie zaoferować wystarczającego zabezpieczenia kredytów.

— Z jednej strony restrykcyjna polityka udzielania kredytów przez banki, z drugiej brak środków do finansowania obrotowego zmusza te podmioty do poszukiwania innych możliwości zdobycia koniecznych do działalności środków. Dlatego interesują się one faktoringiem jako konkretną formą finansowania — wyjaśnia Stanisław Atanasow, dyrektor ds. projektów strategicznych w BZ WBK Faktor.

Jak wyjaśnia Małgorzata Szymańska, dyrektor działu sprzedaży Polfaktor, faktoringiem są zainteresowane firmy z niewielkim kapitałem własnym, które sprzedają swoje towary lub usługi z wydłużonym terminem płatności. Jej zdaniem, to właśnie ten fakt, a nie wielkość przedsiębiorstwa determinuje konieczność korzystania z faktoringu.

— Firmy faktoringowe najczęściej oczekują od klienta prowadzenia tzw. pełnej księgowości, czyli sporządzania takich dokumentów jak Fo1, bilans czy rachunek wyników. Często ich brak staje się przyczyną kłopotów z realizacją usługi faktoringowej — twierdzi Małgorzata Szymańska.

Rośnie eksport

Ubiegłoroczne obroty europejskiego faktoringu szacuje się na 550 mld EUR, podczas gdy w Polsce wyniosły one nieco ponad 3 mld EUR. Mimo to, przedstawiciele Konferencji Instytucji Faktoringowych (KIF) twierdzą, że nasz rynek rozwija się szybciej niż ma to miejsce na świecie. Podczas gdy rynek światowy rośnie w tempie 5-10 proc. rocznie — w Polsce — współczynnik ten wynosi około 20 proc. Na rozwój ten niemały wpływ ma nasza akcesja. Według przedstawicieli KIF, nasze przystąpienie do UE stwarza duże szanse rozwoju branży faktoringowej w Polsce — rośnie zainteresowanie polskim eksportem zarówno ze trony stałych partnerów handlowych, jak i pozostałych importerów z państw członkowskich Unii. Na nasz rynek wchodzą też nowe firmy faktoringowe, co powinno zaowocować zróżnicowaniem oferowanych usług.

— Sukcesywnie przybywa firm, które szukają nowych rynków zbytu w krajach unijnych i chcą swoją bieżącą działalność finansować poprzez faktoring eksportowy. Obecnie blisko 10 proc. obrotu firm faktoringowych to obsługa działalności eksportowej. Korzystają z niej zazwyczaj małe podmioty — mówi Mirosław Nowicki.