Według agencji ratingowej Standard & Poor’s odsetek bankructw w Europie może wzrosnąć z obecnego poziomu 4,8 proc. nawet do 8,4 proc.
- Uzyskanie pożyczki stanowi obecnie nie lada wyzwanie. W połączeniu z wygórowanymi wymaganiami kapitałowymi wobec banków sprawia, że choć banki dostają pieniądze, to przy udzielaniu kredytów są bardzo selektywne. 2012 r. będzie bardzo, bardzo trudny – powiedział Bloombergowi Andrew Cleland-Bogle, dyrektor firmy doradczej z Frankfurtu DC Advisory Partners.
Wg S&P, firmy o ratingu śmieciowym muszą do 2015 r. spłacić 230 mld EUR. Tymczasem banki i fundusz pożyczkowe, które wcześniej udzieliły im kredytów same walczą o kapitał.
Banki wykorzystują 489 mld EUR, które pożyczyły na 1 proc. od EBC na okres trzech lat w ramach programu pomocowego, by kupować obligacje rządowe o rentownościach przekraczających 2,5 proc., zamiast przeznaczyć je na udzielanie kredytów firmom.
Fala bankructw grozi Europie
Bankructwa firm mogą się podwoić w Europie, ponieważ przedsiębiorstwa walczą o refinansowanie zadłużenia, a banki gromadzą pieniądze pożyczone od Europejskiego Banku Centralnego lub wykorzystują je do kupna obligacji rządowych – informuje Bloomberg.