Fala debiutów zaleje parkiet

Katarzyna Latek
03-04-2008, 00:00

Co dzień, to debiut — tak rozpoczął się kwiecień na GPW. Szef giełdy przekonuje, że 70 nowych firm w tym roku to liczba realna.

Ludwik Sobolewski wieszczy koniec posuchy

Co dzień, to debiut — tak rozpoczął się kwiecień na GPW. Szef giełdy przekonuje, że 70 nowych firm w tym roku to liczba realna.

W marcu Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zatwierdziła rekordową liczbę prospektów — aż 24. To jeszcze nie koniec. Nadzór prowadzi jeszcze 44 postępowania.

— Marzec to przypadek, nie przyspieszyliśmy nagle prac. Po prostu pod koniec roku wiele spółek złożyło prospekty, a akceptacja prospektu trwa średnio trzy miesiące — wyjaśnia Łukasz Dajnowicz z KNF.

Wiele firm ma już otwartą drogę na giełdę. Skorzystają z niej czy będą przekładać oferty, czekając na koniec zamieszania na rynkach finansowych? Ludwik Sobolewski, prezes GPW, ufa, że będą debiutować szybko.

Koniec błędnego koła

Szef giełdy uważa, że zachęcające ostatnie przykłady skłonią spółki do nieprzekładania ofert, nawet dużych.

— To, co dzieje się na New Connect, również pokazuje, że poziom optymizmu na rynku kapitałowym jest wysoki. Okazało się, że chętnych na akcje znajdują także spółki innowacyjne, działające na trudnych i bardzo wymagających rynkach. Widzieliśmy już takie przykłady także na głównym rynku — mówi Ludwik Sobolewski.

Dodaje, że mniejsza liczba debiutów w pierwszym kwartale wynikała po części ze zbyt asekuranckiej postawy oferujących.

— Być może w styczniu miało to podstawy, jednak w kolejnych miesiącach, moim zdaniem, zdecydowanie nie. Wyczekiwanie na lepszy klimat to błędne koło — komentuje szef giełdy.

Ludwik Sobolewski podtrzymuje prognozę, że w tym roku na głównym rynku pojawi się około 70 spółek. Przypomina, że w rankingu debiutów GPW nadal znajduje się bardzo wysoko, a w klasyfikacji rynków alternatywnych New Connect zajmuje pozycję imponującą. A to bardzo pozytywnie wpływa na postrzeganie naszego rynku za granicą.

Firmy działające na rynku kapitałowym także widzą pierwsze jaskółki ożywienia. Jacek Jaszczołt, prezes Domu Maklerskiego Amerbrokers, uważa wręcz, że lepiej wykorzystać obecny klimat, niż czekać, ryzykując pogorszenie.

— Uważam, że mniejszym ryzykiem jest debiut teraz niż np. za miesiąc czy dwa. Sytuacja zmienia się bardzo szybko — mówi Jacek Jaszczołt.

Spodziewa się, że część firm skorzysta z tej rady.

— Moje nastawienie do koniunktury na rynku pierwotnym to ostrożny optymizm. Spodziewam się, że faktycznie w najbliższym czasie można spodziewać się większej liczby ofert publicznych. Nasi klienci na razie nie przesuwają ofert, a jeśli nawet, to raczej z powodów technicznych — dodaje Jacek Jaszczołt.

Wiosną jest lepiej

Anna Krajewska, prezes agencji NBS specjalizującej się w relacjach inwestorskich, spodziewa się, że ten rok nie będzie gorszy od poprzedniego.

— Prawie nie odczuliśmy dekoniunktury na giełdzie. Mimo trudnych czasów nasi klienci cały czas pracują nad ofertami publicznymi. Co prawda, w ubiegłym roku część spółek przełożyła debiut na 2008, nikt się jednak nie wycofał — mówi Anna Krajewska.

Dodaje, że zwykle w pierwszym kwartale jest mniej debiutów — było tak np. w ubiegłym roku. Drugi kwartał przynosi duże ożywienie.

Sezonowość ofert dostrzega też Anna Janus, prezes IPO.pl, firmy doradzającej przy finansowaniu przedsiębiorstw.

— Większej liczbie debiutów może sprzyjać duża aktywność KNF. Najbliższe debiuty powinny przyciągnąć kolejne spółki, które do tej pory wstrzymywały wejście na parkiet z powodu nieprzychylnej koniunktury — uważa prezes IPO.pl.

Wczoraj Debiutowali

Wojas zaczął od zera: Spokojnie rozpoczął karierę giełdową producent obuwia Wojas. W ofercie akcje spółki Wiesława Wojasa kosztowały 9,50 zł i taki był kurs PDA na starcie. W trakcie sesji spadał jednak o 8,5 proc.

Nicolas w górę i w dół:

Nieco ponad 2 proc. zyskały podczas debiutu na New Connect akcje dystrybutora gier komputerowych Nicolas Games. Papiery oferowane w emisji prywatnej po 9,50 zł zostały na starcie wycenione na 9,70 zł. Potem kurs spółki kierowanej przez Tomasza Majkę spadał nawet o 23,2 proc. Dzień zakończył na poziomie 7,41 zł (-22 proc.).

Katarzyna

Latek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fala debiutów zaleje parkiet