Po około dwóch godzinach od otwarcie, indeksy giełd w Stanach Zjednoczonych znów zaczęły flirtować z czerwonymi odcieniami. Najdłużej przed kolejną przeceną bronił się indeks spółek technologicznych, Nasdaq Composite, ale i on poległ. Jednak po kolejnych kilku minutach kontratak przeprowadziła strona popytowa.
Wśród traderów panuje opinia, że inwestorzy ponownie zaczęli wyrażać obawy o globalną recesję i spóźnione interwencje ze strony władz monetarnych.
Wall Street, NYSE
fot. Bloomberg
O godzinie 16:35 polskiego czasu indeks DJ IA zniżkował o 0,20 proc. Wskaźnik S&P500 tracił 0,26 proc. zaś Nasdaq 0,08 proc.
Po kolejnych 15 minutach wszystkie trzy indeksy znów świeciły na zielono zyskując odpowiednio 0,49; 0,56 i 0,74 proc.